RZESZÓW. Prezydent wciąż zadłuża miasto. Zapłacą za to mieszkańcy.
Zadłużenie Rzeszowa rośnie z roku na rok. Za dwa lata osiągnie 54,8 proc. dochodów miasta. W 2014 r. przekroczy już dopuszczalną granicę 60 proc. dochodów. A to oznacza, że według obecnych przepisów Rzeszowowi będzie zagrażać bankructwo, zaś Tadeusza Ferenca przy końcu jego trzeciej kadencji zastąpi komisarz.
Według opublikowanych ostatnio badań Instytutu Kościuszki z Krakowa, prawdziwe zadłużenie miast wojewódzkich jest znacznie wyższe niż to deklarowane oficjalnie. Zdaniem ekspertów samorządy stosują kreatywną księgowość i ukrywają długi.
Więcej w Super Nowościach.
kk



8 Responses to "Ferenca zastąpi komisarz?"