Kiedy pojedziemy autostradą na Ukrainę?

Jednym z obiektów, który wymaga programu naprawczego jest WA4 - widoczny na zdjęciu wiadukt przerzucający autostradę nad linią kolejową. Fot. a4rzeszowjaroslaw.pl
Jednym z obiektów, który wymaga programu naprawczego jest WA4 – widoczny na zdjęciu wiadukt przerzucający autostradę nad linią kolejową. Fot. a4rzeszowjaroslaw.pl

RZESZÓW, PODKARPACIE. A4 Rzeszów – Jarosław o 215 mln zł drożej i kilka miesięcy później.

Kilka miesięcy temu informowaliśmy Państwa o niepokojących wieściach z budowy A4 Rzeszów – Jarosław. Pisaliśmy o konieczności wykonania dodatkowych nieplanowanych robót i o tym, że majowy termin dokończenia drogi może nie zostać utrzymany. Te nieoficjalne informacje właśnie stały się faktem. Dokończenie A4 będzie droższe i zajmie więcej czasu niż początkowo zakładano.

A4 Rzeszów – Jarosław to 41-kilometrowy odcinek, na którym poległ już Polimex – Mostostal. Po tej firmie kontrakt przejęło konsorcjum firm Budimex i Strabag, które kończy budowę. Według pierwszej umowy, droga powinna być gotowa do maja 2016 r.

Już kilka miesięcy temu pisaliśmy o nieoficjalnych informacjach z placu budowy o konieczności wdrażania planów naprawczych i dodatkowych robotach nieujętych w kontrakcie. Problemy, o których informowali inżynierowie, dotyczyły m.in. wiaduktów osiadających w gruncie czy konieczności ponownej budowy konstrukcji stalowej wiaduktu. Inżynierowie mówili o tym, że zagrożony jest termin realizacji odcinka.

Informacje te potwierdziły się. Dokończenie odcinka będzie kosztowało 215 mln zł więcej i potrwa kilka miesięcy dłużej. Wykonawca i GDDKiA podpisali właśnie aneks do umowy. – Aneks zwiększa maksymalną wartość robót z kwoty brutto 769 860 961,23 zł do kwoty 985 709 828,88 zł. – Zwiększenie wartości wynika z potrzeby zrealizowania programów naprawczych, w tym dotyczących dwóch obiektów inżynierskich – tłumaczy Bartosz Wysocki z rzeszowskiego oddziału GDDKiA.

Podpisanie aneksu umożliwi GDDKiA zlecenie programów naprawczych, a wykonawcom rozpoczęcie ich wdrażania na dwóch wiaduktach autostradowych WA4 i WA9, zlokalizowanych nad liniami kolejowymi. Programy naprawcze tych wiaduktów są w tej chwili najbardziej problematycznymi zagadnieniami na budowie.

Technologia realizacji programów naprawczych uzależniona jest w dużej mierze od warunków atmosferycznych. Inżynierowie mówią, że naprawa jednego z wiaduktów wymaga zespawania 5 tys. stalowych elementów konstrukcji wiaduktu. Prace spawalnicze będą odbywać się na wysokości nad torami.

GDDKiA poinformowała nas, że  termin oddania autostrady do ruchu to miesiące wakacyjne. – Wspólnie z wykonawcą robimy jednak wszystko, aby oddanie do ruchu nastąpiło jak najszybciej – mówi Bartosz Wysocki.

Artur Getler

13 Responses to "Kiedy pojedziemy autostradą na Ukrainę?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.