
PRZEMYŚL. Problem bezdomnych zwierząt narasta, a jednym ze sposobów ograniczania tego zjawiska jest kastracja i sterylizacja zwierząt. Także tych ze schroniska.
W schronisku w Orzechowcach pod Przemyślem akcja kastracji i sterylizacji już trwa. Jak to jednak w schronisku, wielu rzeczy brakuje. A po operacji zwierzę potrzebuje pooperacyjnego „ubranka”, które chronić będzie jego brzuch. Wielu właścicieli zwierząt ma takie „ubranka” w domu, już niepotrzebne i zapomniane gdzieś w pawlaczu. Kierownik schroniska Przemysław Grządziel i weterynarz Radosław Fedaczyński apelują, by przekazać je schronisku. Kto takiego „ubranka” nie ma, a chciałby pomóc, może zakupić je i oddać schronisku, albo wpłacić datek na ten cel. Koszt zakupu czterech takich „ubranek” jest zbliżony do kosztów sterylizacji jednej suczki.
emka


