
RZESZÓW, PODKARPACIE. Drób zamiast baraniny.
Inspekcja handlowa skontrolowała 8 orientalnych barów oferujących dania typu fast food. W 6 wykryła nieprawidłowości.
Inspektorzy sprawdzali przede wszystkim, czy kucharze używają takich produktów, jakie deklarują w menu, czy zgadza się waga porcji, czy w każdym punkcie znajduje się cennik. Kontrolerzy występowali anonimowo w roli konsumentów, dokonując tzw. zakupu kontrolnego.
„Podmianki”
– W 5 barach zakwestionowano rzetelność obsługi, gdyż stwierdzono tzw. podmianę asortymentową polegającą na zastąpieniu w zakupionych kontrolnie potrawach: – 6 porcjach kebabów i 1 shoarmy – deklarowanego składnika mięsnego – baraniny, innym rodzajem mięsa – wołowo-drobiowym. W 2 porcjach sałatki feta i sałatki greckiej, w których zamiast deklarowanego w jadłospisach sera FETA zastosowano ser miękki, solankowy, tłusty „Favita” – mówi Janina Siwiec-Zając, naczelnik Wydziału Kontroli Artykułów Żywnościowych Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Rzeszowie.
W 8 kontrolowanych placówkach sprawdzano ponadto zgodność rzeczywistego asortymentu z deklaracjami w jadłospisach/cennikach. Nieprawidłowości stwierdzono w jednym barze, gdzie w 11 oferowanych wyrobach kulinarnych w cenniku podany był jako składnik mięso baranie, podczas gdy w dyspozycji przedsiębiorcy znajdowało się jedynie mięso wołowo-drobiowe.
Co jeszcze pod lupę wzięli kontrolerzy?
W zakresie jakości surowców, półproduktów, potraw i napojów sprawdzono ogółem 32 partie. Jakość ocenianych na miejscu 22 partii potraw (pizza, hamburgery) i surowców używanych do produkcji (m.in. 3 partie tłuszczu smażalniczego) nie budziła zastrzeżeń kontrolujących. Potrawy miały właściwą temperaturę i właściwy zapach, typowy dla użytych składników. Zastosowane surowce były świeże i nie wykazywały oznak psucia.
– Do badań laboratoryjnych pobrano próby z 10 partii wyrobów gastronomicznych w celu ustalenia pochodzenia gatunkowego mięsa (np. kebab wołowo-barani) lub w przypadku środków spożywczych wyprodukowanych na potrzeby gastronomii (np. ketchup, chleb„pita” i inne), w celu sprawdzenia ich jakości według deklaracji na opakowaniu/etykiecie zakwestionowano 4 partie produktów: Kebab wołowo-barani z uwagi na obecność w produkcie dodatkowo mięsa drobiowego; 2 partie potraw z baraniną: kebab XL baranina oraz kebab XL mix, ponieważ gdy badania laboratoryjnie nie wykazały obecności baraniny w tych produktach; 1 partię sosu pomidorowego w opakowaniach foliowych po 2kg, o nazwie: „Ketchup pikantny” – stwierdzono niższą zawartość ekstraktu ogólnego oraz o połowę niższą zawartość białka, ponadto próbka wykazała niewłaściwe cechy organoleptyczne z uwagi na wygląd i konsystencję: niejednorodna, zagęszczona, szklista masa, z widocznymi cząstkami przypraw.
Zdarzały się też niedopatrzenia w zakresie oznakowania produktów, informacji o składnikach powodujących alergie lub reakcje nietolerancji, składu wyrobu, wprowadzających konsumenta w błąd, co do rodzaju mięsa, braki wskazania daty minimalnej trwałości.
Anna Moraniec



3 Responses to "Wiele nieprawidłowości w orientalnych fast foodach"