
DĘBICA. Wzmożone patrole, kamery, akcje profilaktyczne i wychowawcze, czyli…
Problem rosnącego napięcia w środowisku dębickich kibiców był jednym z głównych wątków pierwszego posiedzenia Miejskiego Zespołu do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego w Dębicy.
Zespół został powołany w związku z realizacją miejskiej Polityki bezpieczeństwa i porządku publicznego na lata 2016-2019. Pierwszym tematem, którym się zajął, był antagonizm między kibicami dwóch dębickich drużyn (Wisłoki i Igloopolu), które od kilku miesięcy nabrały na sile. Najpierw na wakacjach pseudokibice zerwali pakt antysprzętowy, który wykluczał m.in. używania we wzajemnych porachunkach „sprzętów”, tj. noży, kastetów, maczet itp. Niedawno w okolicy miasta doszło do porachunków z użyciem maczety, a inna grupa napadła uczniów podczas lekcji WF.
Członkowie zespołu podkreślili, że jest to istotny problem zagrażający bezpieczeństwu mieszkańców, wymagający podjęcia wieloaspektowych działań.
Najbardziej oczywiste są działania organów odpowiedzialnych za porządek i bezpieczeństwo. Jak się dowiedzieliśmy, wspólne działania Policji i Straży Miejskiej nadal będą rozwijane. Współpraca ta to m.in. wspólne patrole, wzmożenie ich w szczególnie niebezpiecznych miejscach. Patrole mają też być bardziej widoczne, aby mieszkańcy poczuli się bezpiecznie, a potencjalni „zakłócacze” porządku mniej pewni.
Towarzyszyć temu ma stale prowadzona praca profilaktyczno-wychowawcza wśród dzieci i młodzieży. Do pomocy w tej akcji wychowawczej zostaną zaproszone kluby, działacze i sportowcy.
– Praca taka winna być prowadzona w placówkach oświatowo-wychowawczych, świetlicach socjoterapeutycznych, a także na obiektach sportowych – mówi Roman Rogowski, zastępca przewodniczącego zespołu. – Trzeba popracować nad zmianą mentalności nawet na poziomie przedszkolnym, bo mamy informacje, że już tam pojawiają się antagonizmy między dziećmi na tym tle.
Trzecim filarem tych działań ma być system monitoringu. Do tego czasu obsługiwała go firma zewnętrzna i mieszkańcy mieli do niego wiele zastrzeżeń. Teraz ratusz buduje własny system, który będzie obsługiwała Straż Miejska. – Spodziewamy się, że pierwsze 15 kamer uda nam się uruchomić w czerwcu tego roku – mówi Roman Rogowski.
Nowy monitoring będzie w rękach Straży Miejskiej, która będzie przy użyciu kamer monitorowała miejsca niebezpieczne. Kamery mają być znacznie lepszej jakości, co pozwoli na skuteczniejszą identyfikację ewentualnych sprawców przestępstw.
Artur Getler


