
OSIEK JASIELSKI. Władze gminy wycofały się z decyzji o zamknięciu małych placówek.
Trzy szkoły – w Załężu, Świerchowej i Pielgrzymce nie zostaną zlikwidowane. W środę radni mieli głosować nad uchwałą w tej sprawie. Jednak Mariusz Pykosz, wójt gminy Osiek Jasielski, zdjął ten punkt z porządku obrad sesji Rady Gminy. Gmina nadal więc będzie dopłacać do podstawówek, mimo że uczęszcza do nich niewiele dzieci.
W ostatnich kilku latach wciąż powracał temat likwidacji małych szkół w gminie Osiek. Tylko w tym roku szkolnym władze gminy z własnego budżetu gminy do trzech szkól, które były przeznaczone do likwidacji, dopłacą 544 tys. zł. W SP w Świerchowej uczy się 31 dzieci (z tego idzie do oddziału przedszkolnego 12). W skali rocznej subwencja na tę placówkę wynosi 112 tys. zł i z budżetu dopłaca się aż 197 tys. zł.
Do podstawówki w Załężu uczęszcza 28 dzieci, w tym 11 do oddziału przedszkolnego. Z subwencji uzyskano 121 tys. zł, a z budżetu trzeba dopłacić 163 tys. zł. Do SP w Pielgrzymce chodzi 19 dzieci, a do oddziału przedszkolnego – 5 uczniów. Subwencja wynosi 121 tys. zł, a 184 tys. zł to pieniądze z kasy gminnej.
– Szkoły w naszej gminie nie zostaną zamknięte – mówi Mariusz Pykosz, wójt gminy Osiek Jasielski. – Taką decyzję podjąłem, bo zawsze działamy na korzyść dzieci. Wprawdzie subwencje na utrzymanie szkół są za niskie i dopłacamy do nich sporo z budżetu gminy, ale rząd obiecał, że od września subwencje będą też dla oddziałów przedszkolnych . Teraz ich nie ma. W ub. tygodniu w Jaśle kilku wójtów spotkało się z Marzeną Drab, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji i w imieniu rządu obiecała ona, że będzie więcej pieniędzy ma małe szkoły.
Mariusz Andres


