Miejska impreza upolityczniona przez KOD?

Walentynkowe grillowanie cieszyło się sporym zainteresowaniem. Fot. Autor
Walentynkowe grillowanie cieszyło się sporym zainteresowaniem. Fot. Autor

MIELEC. „Polacy gorszego sortu” lansowali się na walentynkowym grillowaniu.

W sieci pojawiły się zdjęcia wskazujące na upolitycznienie miejskiej imprezy walentynkowej, która odbyła się na placu Armii Krajowej. Na jednej z fotek widzimy prezydenta Daniela Kozdębę, który w otoczeniu działaczy Komitetu Obrony Demokracji prezentuje otrzymany od nich piernik w kształcie serca z logo KOD. Internet wrze i stawia tezę – miejska impreza została upolityczniona przez „Polaków gorszego sortu”.

Walentynkowe grillowanie – bo taką nazwę nosiła impreza w dniu zakochanych (14 bm.) – zorganizowano w Mielcu po raz pierwszy. W ścisłym centrum stanęły trzy paleniska, na których można było piec kiełbaski. Szereg występów o miłosnej tematyce zaprezentowali pracownicy Samorządowego Centrum Kultury. Śpiewała mielecka aktorka, Magdalena Kriger. Z koncertem walentynkowych utworów wystąpił również zespół Cantica Romanza.

Prezydent z serduszkiem KOD
Impreza spotkała się z pozytywnym odzewem mieleckich mediów. W tym duchu jeden z portali opublikował fotorelację z wydarzenia. Tymczasem internauci „wyłowili” z niej zdjęcia, które wskazują na upolitycznienie imprezy. Na jednej z fotografii widać prezydenta Daniela Kozdębę z małżonką, który, w otoczeniu działaczy mieleckich struktur Komitetu Obrony Demokracji, prezentuje otrzymany od nich piernik w kształcie serca z logo KOD.

W Internecie zawrzało: – „Jesteśmy zażenowani faktem, że miejska impreza została upolityczniona przez „Polaków gorszego sortu” – czytamy na stronie Patriotycznego Mielca. – Działacze KOD-u rozdawali pierniczki w kształcie serca. Nie przeszkadzało to wywodzącemu się z lewicy prezydentowi, który dumnie fotografował się z KOD-owskim sercem (…). Pan Kozdęba może prywatnie popierać kogo chce, ale skoro sam o sobie mówi jako o prezydencie wszystkich, to powinien uszanować to, że wielu mielczan nie popiera KOD”.

„Nie róbmy problemu z piernikowych serc”
– Oczywiście, że prezydent może mieć, a wręcz powinien mieć życie prywatne… Ale po co takie zdjęcia na imprezie, organizowanej z kasy miasta, czyli wszystkich mielczan? Jeśli jest prezydentem wszystkich, to powinien zachować bezstronność – komentuje Mikołaj. – Nawet jeśli miało ono charakter prywatny, ale znalazło się w mediach i wielu uraziło. Ja nie popieram PiS i w wielu sprawach zgadzam się z KOD, ale takie coś mi się nie podoba.

Głos zabrał też Szymon Ryniewicz, lider mieleckiego KOD: – Nie róbmy problemu z ciastek i naszej obecności na publicznym placu – napisał na Facebooku. – Serduszka miały na celu pokazać wszystkim ludziom, zwolennikom i przeciwnikom, że w dniu zakochanych możemy świętować wszyscy razem z miłością bez nienawiści i podziałów. Zamieszanie wokół tej sprawy to tylko zła wola oraz próba naginania faktów do potrzeb zdyskredytowania KOD i chęć wplątania w to wszystko Bogu ducha winnego prezydenta – dodał Ryniewicz.

Paweł Galek

3 Responses to "Miejska impreza upolityczniona przez KOD?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.