
STALOWA WOLA. Czegoś, to mało powiedziane, bo w ciągu kilku godzin można „przeskoczyć” kilka wieków fizyki i matematyki.
Muzeum Regionalne sprowadziło z Krakowa interaktywną wystawę „Nauki dawne i niedawne”. To 40 stanowisk, które tworzą trzy działy tematyczne. Nie jest tajemnicą, że ekspozycja jest skierowana do młodszych odbiorców, ale dorośli absolwenci szkół też mogą wiele sobie przypomnieć i wcale ich nie brakuje na wystawie. Zwiedzanie jest o tyle atrakcyjne, że każdy może samodzielnie przeprowadzać eksperymenty stricte naukowe. Łatwo można sprawdzić chociażby, z jaką prędkością porusza się fala głosowa; trudniej wyznaczyć czas, korzystając z historycznych już przyrządów i położenia gwiazd.
Na feriach wystawa jest oblegana przez zorganizowane grupy z różnych zimowisk. Po zimowej kanikule ekspozycja wypożyczona z Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego nie zostanie zamknięta. Doświadczać nauki będzie można do połowy maja, z czego na pewno ucieszą się nauczyciele z podstawówek i gimnazjów. To druga z naukowych ekspozycji dla najmłodszych w byłych pomieszczeniach Miejskiej Biblioteki Publicznej. Sąsiaduje z nimi kino „Ballada”, które miasto kupuje. Po definitywnej transakcji w połączonych salach powstanie coś na wzór warszawskiego Centrum Nauki Kopernik.
jam


