
RZESZÓW. Miasto woli nie wybudować zatoczek autobusowych niż wstrzymywać drugi etap rozbudowy al. Sikorskiego.
Na wiosnę ruszy drugi etap rozbudowy al. Sikorskiego. Będzie on polegał na poszerzeniu drogi w kierunku Tyczyna. W sumie powstaną 4 jezdnie, ścieżki rowerowe, chodniki, a także oświetlenie. Przebudowana zostanie również cała infrastruktura podziemna. Zatoczek autobusowych zawartych w dokumentacji prawdopodobnie nie będzie.
Na wiosnę Miejski Zarząd Dróg spodziewa się pozwolenia na dalszą rozbudowę al. Sikorskiego. Po jego otrzymaniu miasto będzie mogło przejąć od prywatnych właścicieli część gruntu potrzebną do wykonania poszerzenia drogi. Mowa tu o odcinku ciągnącym się od skrzyżowania z Malowniczą do granicy miasta i gminy Tyczyn.
Zaplanowany zakres prac jest niemal identyczny w porównaniu do pierwszego etapu rozbudowy drogi. W ubiegłym roku przebudowany został odcinek od ul. Robotniczej do skrzyżowania z ul. Malowniczą. Droga została poszerzona do czterech pasów ruchu, wybudowano ciąg pieszo-rowerowy, przebudowano całą infrastrukturę podziemną, wybudowano oświetlenie oraz zatoczki autobusowe.
Al. Sikorskiego bez zatoczek autobusowych
W drugim etapie rozbudowy al. Sikorskiego zatoczek nie będzie. Dlaczego, skoro zawarte są w dokumentacji? – Mieliśmy do wyboru dwie opcje – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta miasta. – Miasto mogło upierać się przy budowie zatoczek, jednak wiązałoby się to z licznymi protestami ze strony mieszkańców i opóźnieniem prac budowlanych. Dlatego też doszliśmy do wniosku, że ważniejsza w tym przypadku jest inwestycja drogowa – wyjaśnia Chłodnicki. Sporne zatoczki autobusowe w dalszym ciągu pozostaną w dokumentacji. Miało być ich sześć, po trzy z każdej strony drogi. – Będziemy się starali negocjować z mieszkańcami, aby zatoczki autobusowe powstały, jednak nie mamy pewności, czy się zgodzą – dodaje rzecznik Biura Prasowego Urzędu Miasta.
Co w przypadku, kiedy zatoczek nie będzie? Czy autobusy przestaną kursować w tym kierunku? – W momencie, w którym zdecydujemy się poszerzyć drogę bez wybudowania zatoczek, autobusy będą zatrzymywały się na pasie ruchu – tłumaczy Chłodnicki. Wtedy ruch na poszerzonej al. Sikorskiego nie będzie odbywał się płynnie. Autobus zatrzymując się i zabierając pasażerów z miejsca przystanku będzie blokował jeden pas ruchu.
Przebudowa ma się rozpocząć jeszcze w tym roku i potrwać do początku 2018 r. Całkowity koszt inwestycji nie powinien przekroczyć 40 mln zł. Miasto stara się o dofinansowanie ze środków unijnych na ten cel.
Agata Flak



10 Responses to "Dylemat miejskich urzędników"