
KOSZYKÓWKA. I LIGA MĘŻCZYZN. Znakomita skuteczność (9/11, 82 proc.) przed przerwą w rzutach za 3 punkty w głównej mierze przesądziła o sobotnim zwycięstwie Miasta Szkła w Łańcucie.
Max Elektro Sokół Łańcut przegrał po raz pierwszy przed własną publicznością. Miasto Szkła Krosno wygrało 15 mecz z rzędu i ciągle pozostaje jedyną niepokonaną drużyną na wyjeździe.Krośnianie tym samy mogą być już niemal pewni 1. miejsca przed fazą play-off, bowiem na cztery kolejki przed zakończeniem rudny zasadniczej, depczący im po piętach Max Elektro Sokół traci do nich już 3 punkty.
W sobotę „Twierdza Łańcut”, w której gospodarze w tym sezonie jeszcze nie przegrali przeżywała prawdziwe oblężenie. – Już na spotkaniach z Legią Warszawa i GKS-em Tychy było dużo kibiców, ale takiej frekwencji, jak na meczu z Krosnem nie było nawet za czasów naszej „świętej wojny” ze Zniczem Jarosław. Bez wątpienia w sobotę padł rekord frekwencji w naszej hali – mówił Dariusz Kaszowski, szkoleniowiec gospodarzy.
ME SOKÓŁ Łańcut – MIASTO SZKŁA Krosno 80:84 (16:29, 16:26, 23:16, 25:13)
ME SOKÓŁ: Jakóbczyk 29 (5×10, 4 a.), Fortuna 4, Kulikowski 0 (5 zb.), Koszuta 14 (1×3, 5 zb., 4 a.), Klima 6 (9 zb.) oraz Pławucki 2, Czerwonka 11, Wrona 3, T. Pisarczyk 11 (5 zb.)
MIASTO SZKŁA: Bręk 10 (2×3, 6 a.), Oczkowicz 16 (2×3, 6 zb., 4 a.), Pełka 11 (1×3), Rduch 10 (2×3), Dłuski 7 oraz W. Pisarczyk 17 (3×3), Baran 7 (1×3, 4 a.), Małgorzaciak 2, Wyka 4 (6 zb.).
Sędziowali: M. Czernek, J. Litawa, A. Wojna MVP: Wojciech Pisarczyk (Krosno). Widzów 1,5 tys.
WIĘCEJ O DERBACH PODKARPACIA W PONIEDZIAŁKOWYM PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI.
mj


