
TARNOBRZEG. 29-latek prawomocnie skazany za śmierć 14-letniego Marcina.
Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu zapadł wyrok w sprawie 29-letniego Marcina P. Młody mężczyzna 14 lutego ub. roku, będąc pod wpływem środków odurzających, spowodował wypadek samochodowy. Wjechał w parę nastolatków idących poboczem. Dziewczyna została ranna, 14-latek poniósł śmierć na miejscu.
29-letni Marcin P. odpowiadał za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i spowodowanie obrażeń powyżej 7 dni u drugiej uczestniczki wypadku. Prokuratura wnioskowała dla oskarżonego o 10 lat pozbawienia wolności, rodzice zmarłego, którzy występowali w charakterze oskarżycieli posiłkowych o 12 lat pozbawienia wolności.
Do tragedii doszło w walentynki 2015 roku. 14-letni Marcin z Wydrzy odwiedził o rok młodszą koleżankę z Grębowa i wybrali się na spacer. Szli prawym poboczem drogi w stronę Krawców. W pewnej chwili w parę uderzyło jadące z nadmierną prędkością bmw. 29-letni kierowca po tym, jak potrącił nastolatków, wysiadł z samochodu i krzyczał na nich, że do wypadku doszło z ich winy. Z relacji dziewczyny, która przeżyła wypadek wynika także, że prosiła go, by zadzwonił po pomoc, ale 29-latek tego nie zrobił. Ranna 13-latka dotarła do najbliższego z domu i stamtąd powiadomiła pogotowie.
Mężczyzna zaraz po wypadku był przebadany alkomatem na zawartość alkoholu we krwi. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Pobrano mu jednak jeszcze krew do badań. To ono wykazało, że 29-latek wsiadł za kierownicę pod wpływem środków odurzających.
Postępowanie wykazało również, że kierowca nie zachował ostrożności, przekraczając dopuszczalną prędkość w tym miejscu o co najmniej 40 kilometrów na godzinę. Ponadto pojazd mężczyzny miał niesprawny układ hamulcowy oraz oświetlenie.
W toku śledztwa okazało się także, że mężczyzna miał wcześniej odebrane prawo jazdy. Odzyskał je w styczniu, kilka tygodni przed tragedią.
Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu uznał w listopadzie ub. roku 29-latka winnym zarzucanych mu czynów i skazał go na 10 lat pozbawienia wolności. 29-latek usłyszał także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a tytułem zadośćuczynienia miał zapłacić matce zmarłego 25 tys. zł, 2 tys. zł dla pokrzywdzonej drugiej uczestniczki wypadku, 5 tys. zł tytułem nawiązki na fundusz ofiar wypadków i ok. 10 tys. kosztów sądowych procesu.
Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu, który rozpatrywał apelację w tej sprawie utrzymał w całości wyrok pierwszej instancji.
mrok


