
DĘBICA. W niedzielę około południa rodzice i dziecko zostali uwięzieni w windzie na kładce nad krajową drogą nr 94 w Dębicy. Winda zacina sie nawet raz w tygodniu, jak wyjaśnia GDDKiA, z powodu dochodzących tam aktów wandalizmu i nieodpowiedzialnych zabaw młodzieży.
W niedzielę winda zatrzymała się i uwięziła rodziców z małym dzieckiem. Na miejsce wezwano strażaków, pracowników GDDKiA oraz serwisantów, którzy odblokowali urządzenie. Rodzina spędziła w windzie około godziny.
Winda to element kładki dla pieszych, która ma umożliwić im przejście nad drogę krajową nr 94 (ul. Lwowska) w Dębicy. Kładka służy mieszkańcom od początku 2013 roku, kosztowała 1,2 mln zł, została zbudowana przez GDDKiA po licznych prośbach lokalnej społeczności i władz lokalnych.
Jak wyjaśnia Joanna Rarus, rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału GDDKiA, przypadki dewastacji wind znajdujących się na kładce są bardzo częste. Średnio raz w tygodniu następuje zablokowanie windy.
W przypadkach awaryjnych (takich jak w niedziele) firma obsługująca windę ma maksymalnie 2 godz. na dotarcie na miejsce. W większości drobnych usterek pracownicy rejonu GDDKiA potrafią dokonać napraw. Jednak w przypadku poważniejszych uszkodzeń konieczne jest wezwanie konserwatora.
Mimo że na kładce jest zainstalowany monitoring, wciąż jest ona niszczona przez wandali.
ArtG



One Response to "Winda znów uwięziła pasażerów"