
DĘBICA. Radni będą zbijać budki lęgowe dla ptaków.
Zaskakujący, choć ciekawy pomysł zgłosił radny Józef Sieradzki, podczas ostatniej (wtorkowej) sesji Rady Miasta Dębica. Zaproponował, by każdy radny ufundował budkę dla ptaków po to, by przyciągnąć te szlachetne, a pięknie śpiewające stworzenia do Dębicy.
– Dajmy dobry przykład dla mieszkańców, dzieci i młodzieży, aby przyleciały do nas ptaki, gnieździły się i budziły nas śpiewem – tłumaczył radny Sieradzki. – Sądzę, że każdy radny powinien ufundować budkę, najlepiej, żeby były to budki identyczne, aby nie było takiego makaronizmu – apelował.
Radny zaznaczył, że pomysł podsunęli mu ornitolodzy. Po pomyśle zgłoszonym przez radnego hasło promujące miasto – „Dębica miasto otwarte” może nabrać nowego znaczenia. Po sesji zapytaliśmy radnego, jakie ptaki widziałby w Dębicy. – Mi się podobają dzięcioły, z tym że dzięcioł w budce nie będzie mieszkał, ale mogą to być sikorki, szpaki – odpowiedział.
Propozycja radnego, choć wzbudziła powszechną wesołość, spotkała się ze zrozumieniem. – Nie będę miał oporów w dołączeniu się do takiej akcji – skomentował po sesji radny Mateusz Cebula.
Z kolei radny Piotr Michoń zaproponował, by radni kupili deski i gwoździe i budki wykonali własnoręcznie. Natomiast Szczepan Mroczek, przewodniczący rady, zaproponował, by zorganizować konkurs na najładniejszą budkę.
ArtG



3 Responses to "Dębica – miasto otwarte dla ptaków?"