– Nie oszczędzajcie na naszych dzieciach!

Delegacja protestujących spotkała się w środę z władzami miasta odpowiedzialnymi za projekt zmian. Fot. Pawel Bialic
Delegacja protestujących spotkała się w środę z władzami miasta odpowiedzialnymi za projekt zmian. Fot. Pawel Bialic

RZESZÓW. Rodzice protestują przeciwko łączeniu przedszkoli i szkół w zespoły.

– Nikt nam nie wytłumaczył, na czym ma polegać zmiana w systemie zarządzania rzeszowskimi przedszkolami. Nie było żadnych konsultacji z rodzicami. Obawiamy się, że najbardziej na tym ucierpią nasze dzieci, gdyż odbije się to na jakości zarządzenia placówką – mówi Agnieszka Bijak, jedna z mam protestujących przeciwko tworzeniu zespołów szkolno-przedszkolnych.

Delegacja protestujących spotkała się w środę z władzami miasta odpowiedzialnymi za projekt zmian. Rodzice przedszkolaków przekazali prezydentowi Ferencowi pismo ze swoimi uwagami wobec nowego systemu, pod którym w ciągu dwóch dni podpisało się 3 tys. 312 osób sprzeciwiających się pomysłowi rzeszowskich urzędników. „Wnosimy o przeprowadzenie należytych konsultacji zarówno z psychologami jak i z rodzicami. Nadto, posiadamy informacje, że środowisko nauczycielskie jest przeciwne planowanym zmianom i wnosimy o formalne przedstawienie i przeanalizowanie opinii nauczycieli przedszkoli i szkół podstawowych dotyczącej planowanych zmian” – napisali rodzice.v

– Bardzo prosimy, żeby władze miasta Rzeszowa nie oszczędzały na naszych dzieciach. Jeśli chcą wprowadzać oszczędności, to niech szukają ich gdzie indziej. My stawiamy przede wszystkim na przyszłość naszych dzieci, które przecież są przyszłością tego województwa. Ostatnio gazety rzeszowskie informowały, że Rzeszów się wyludnia, dlatego tym bardziej wypadałoby zainwestować w przyszłość dzieci, a nie utrudniać im wszystko po kolei – mówi Jagoda Bemben, mama przedszkolaka z Przedszkola nr 4 w Rzeszowie.

Rodziców bulwersuje to, że o sprawach dotyczących bezpośrednio ich dzieci miasto decyduje za ich plecami. – Nie znamy zakresu tego projektu, bo nikt nam go nie przedstawił. Chcemy pozostać przy obecnym kształcie tego systemu zarządzania oświatą. Jako rodzice jesteśmy z niego zadowoleni i uważamy, że funkcjonuje dobrze, a placówki wywiązują się ze swoich obowiązków w sposób właściwy. De facto my za to płacimy jako podatnicy i nie chcemy tego zmieniać – mowi Piotr Piech, który równie brał udział w środowym spotkaniu.

Jak wyjaśniał obecny na spotkaniu wiceprezydent Stanisław Sienko, zgodnie z ustawą o systemie oświaty organ prowadzący może połączyć przedszkole ze szkołą podstawową na terenie działania tej szkoły. – W związku z tym, że od 1 stycznia przyszłego roku wszystkie samorządowe jednostki oświatowe staną się płatnikami VAT-u, podjęliśmy taką decyzję, żeby przedszkola, które mają jednoosobową obsługę finansową połączyć ze szkołami w zespoły. Dla dzieci nic się nie zmieni – dziecko, które chodziło do przedszkola nr 1, dalej będzie chodziło do przedszkola nr 1, podobnie będzie z nauczycielami – wyjaśnia.

– Zmieni się tylko siedziba głównej księgowej przedszkola, która będzie pracowała w siedzibie zespołu szkolno-przedszkolnego. Dyrektor przedszkola będzie mógł starować na dyrektora zespołu, a jeśli nie wygra, zostanie wicedyrektorem odpowiedzialnym za funkcjonowanie danego przedszkola. Zależy nam na usprawnieniu obsługi finansowej przedszkoli. Pracownicy nie zmienią miejsca pracy, nie zmieni się też ich wynagrodzenie – dodaje Sienko. Z kolei prezydent Ferenc zapewnia, że po wdrożeniu zmian, nie pogorszy się opieka nad dziećmi.

Propozycję reorganizacji rzeszowskiej oświaty przeanalizuje Komisja Edukacji Rady Miasta Rzeszowa. Radni będą rozmawiać na ten temat podczas marcowej sesji. Jeśli pomysł zostanie zaakceptowany i otrzyma pozytywnie opinię rad pedagogicznych, to na mocy stosownej uchwały Rady Miasta od 1 września powstaną kolejne zespoły szkolno-przedszkolne.

Magdalena Pachorek

4 Responses to "– Nie oszczędzajcie na naszych dzieciach!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.