
MIELEC. Wyjątkowa akcja młodych mielczan.
Mielecka młodzież chce podziękować za walkę o niepodległość Polski jednemu z ostatnich żyjących Żołnierzy Niezłomnych – kpt. Jerzemu Dębickiemu. Służyć ma temu wyjątkowa akcja. Jej hasło to „Kapitanie, dziękuję za wolność!”. Na czym polega?
– Wystarczy wydrukować lub przygotować ręcznie kartkę formatu A3 lub A4 z napisem „KAPITANIE, DZIĘKUJĘ ZA WOLNOŚĆ”, zrobić sobie zdjęcie trzymając ją przed sobą i wysłać go na adres patriotycznymielec2009@gmail.com luba na naszą prywatną wiadomość na Facebooku – informuje Michał Kogut ze stowarzyszenia Patriotyczny Mielec, które organizuje akcję. – Zdjęcia uroczyście przekażemy kpt. Dębickiemu – dodaje.
Jerzy Dębicki (ur. 1929) podczas okupacji hitlerowskiej był harcerzem Szarych Szeregów Armii Krajowej w Mielcu. Po wkroczeniu do Polski Sowietów i utrwalania przez nich komunizmu był członkiem Tajnej Niepodległościowej Drużyny Harcerskiej im. Jeremiego Wiśniowieckiego, występującej też pod nazwą WiS (Wolność i Sprawiedliwość). Grupa ta prowadziła działalność niepodległościową, wydając m.in. konspiracyjne pismo.
W 1951 r. z towarzyszami broni został aresztowany i skazany na 12 lat więzienia za posiadanie broni i przynależność i działalność w tajnych organizacjach niepodległościowych. W okresie „odwilży” wyszedł na wolność. Ukończył Politechnikę Krakowską, następnie pracował w służbach konstrukcyjno-badawczych WSK Mielec, był także nauczycielem w Technikum Mechanicznym. Do końca lat 70. był inwigilowany przez aparat bezpieczeństwa.
Dziś pan Jerzy, mimo sędziwego wieku, nadal udziela się społecznie. Jest prezesem Światowego Związku Żołnierzy AK w Mielcu, przewodniczy mieleckiemu Komitetowi Katyńskiemu w Mielcu. Jest też członkiem wielu innych organizacji, w tym m.in. Strzelca.
Paweł Galek


