Chodnik jak tor z przeszkodami

Tak wygląda chodnik na ulicy Dworcowej. Trzeba się nieźle postarać, aby ominąć wszystkie dziury i kałuże. Fot. Martyna Sokołowska
Tak wygląda chodnik na ulicy Dworcowej. Trzeba się nieźle postarać, aby ominąć wszystkie dziury i kałuże. Fot. Martyna Sokołowska

SANOK. Najpierw mają być wyremontowane chodniki przy ul. Dworcowej.

Nierówna nawierzchnia, pełno dziur, powyrywane i połamane płyty, a podczas deszczu ogromne kałuże – tak wyglądają chodniki przy ulicach Lipińskiego i Dworcowej w Sanoku. Nieremontowane od lat są w fatalnym stanie i są niebezpiecznie. Mieszkańcy powoli tracą cierpliwość, domagają się remontu i pytają. – Czy musi dojść do nieszczęścia, aby ktoś zareagował?

Temat chodników przy ulicach Lipińskiego i Dworcowej od lat wraca jak bumerang. W sprawie głos wielokrotnie zabierali mieszkańcy pobliskich osiedli i domów, pracownicy miejscowych zakładów, a także miejscy radni i urzędnicy. Wszyscy mówią jednym głosem. – To wstyd, żeby w XXI wieku tak wyglądały chodniki i to przy drogach krajowych, gdzie natężenie ruchu jest tak duże.

Do dwóch dużych zakładów pracy
Ulica Dworcowa to trasa prowadząca do dwóch dużych zakładów pracy – Stomilu i Autosanu. Codziennie pokonuje ją dziesiątki ludzi, z kolei ulica Lipińskiego to główna trasa w Bieszczady, gdzie szczególnie w sezonie letnim natężenie ruchu jest ogromne. Chodniki przy tych ulicach na całej długości są w fatalnym stanie. Na Lipińskiego można się potknąć o nierówne i połamane płyty, spacer Dworcową po deszczu jest jak marsz z przeszkodami – trzeba uważać na błoto, dziury i kałuże. – Po deszczu nie sposób iść pełnymi głębokich kałuż chodnikami, dlatego schodzimy na ulicę. Idąc do pracy na pierwszą zmianę jesienią jest jeszcze ciemno, ruch na ulicy jest wtedy spory, bo zmotoryzowani też jadą do pracy. Wystarczy chwila nieuwagi, kierowca się zagapi i nieszczęście gotowe – mówią pracownicy pobliskich zakładów.

Oba chodniki od lat nie były gruntownie remontowane. Usuwano jedynie bieżące usterki i to tylko tam, gdzie zniszczenia były największe. Podobnie ma być w tym roku. – W bieżącym roku GDDKiA planuje wykonanie remontu chodnika na ul. Lipińskiego i Dworcowej tylko w miejscach, gdzie zniszczenia czy deformacje są największe. Prace takie wykonywane są na bieżąco w ramach przyznanych środków finansowych na utrzymanie dróg – informuje Joanna Rarus, rzecznik rzeszowskiego oddziału GDDKiA.

Gruntowny remont chodników przy ulicy Dworcowej ma się odbyć za część pieniędzy przewidzianych na budowę obwodnicy Sanoka. O przebudowie chodników na Lipińskiego na razie mieszkańcy mogą zapomnieć.

Miasto: – Mamy związane ręce
Problem jest dobrze znamy miejskim radnym i urzędnikom. Co jakiś czas wraca w postaci wniosków i interpelacji, ale jak tłumaczy Ignacy Lorenc, naczelnik wydziału inwestycji, miasto ma związane ręce. – To nie są nasze drogi, więc nie możemy decydować o remontach – rozkłada ręce nasz rozmówca.

Z informacji przekazanych nam przez Joannę Rarus, GDDKiA ma już przygotowaną dokumentację przebudowy całej ulicy Lipińskiego, ale inwestycja zostanie zrealizowana dopiero, kiedy znajdą się na to pieniądze.

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.