W ostatnich latach coraz częściej próbuje się nie tylko kwestionować, ale po prostu zakłamywać historię II wojny światowej. Jako narzędzia do szerzenia kłamstw wykorzystywane są głównie filmy i artykuły prasowe. Dość powiedzieć, że w zagranicznej prasie określenie „polskie obozy śmierci” pojawiło się już ponad 600, a w Internecie kilka tysięcy razy!
Ale nawet przy okazji otwarcia Muzeum Ulmów w Markowej niektórzy mają problem z tą prawdą. Na stronie jednego z niemieckich tabloidów trudno znaleźć informację o tym, kto zamordował rodzinę Ulmów. Ktoś mógłby powiedzieć – przecież to oczywiste, że zginęli przez Niemców, hitlerowców, nazistów. Ale nie sądzę, aby pominięcie tego faktu było przypadkiem.
Niemieckie media, które w Polsce zdecydowanie dominują dziś nad tymi polskimi, od lat mówią nam, co mamy kupować i na kogo głosować, a teraz jeszcze próbują nas przekonać, że Polskę w 1939 roku najechali jacyś beznarodowi naziści. Równocześnie w świat idą niemieckie filmy, w których tymi nazistami mordującymi Żydów byli Polacy. Po co to robią? Wiadomo – „kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość”.
Ta walka o pamięć historyczną cały czas trwa i Muzeum Ulmów w Markowej z pewnością będzie w niej naszym ważnym orężem. Przypomnijmy – jest to pierwsze (!) w Polsce muzeum upamiętniające Polaków ratujących Żydów, a przecież to właśnie Polaków jest najwięcej – jak dotąd 6620 – w gronie Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
Redaktor Arkadiusz Rogowski



14 Responses to "Muzeum Ulmów najlepszą odpowiedzią na „polskie obozy śmierci”"