Huśtawka w Łuczniczce

Niedzielny pojedynek Pałacu z Developresem mniej odpornych kibiców mógł przyprawić o palpitację serca. Fot. Wit Hadło
Niedzielny pojedynek Pałacu z Developresem mniej odpornych kibiców mógł przyprawić o palpitację serca. Fot. Wit Hadło

SIATKÓWKA KOBIET. ORLENLIGA. Developres w czwartym secie odrobił 11 punktów straty i jest bliżej dziewiątego miejsca.

Ponad 2 godziny trwał pierwszy mecz o miejsca 9-12 OrlenLigi. Kibice czuli się jak na huśtawce, bo drużyny seriami traciły punkty, a wytypowanie wyniku graniczyło z cudem. Z próby nerwów zwycięsko wyszły rzeszowianki.

W pierwszej partii Developres prowadził 21-19, ale stracił trzy punkty z rzędu i przegrał. W końcówce błysnęła 19-letnia atakująca Jagoda Maternia, najskuteczniejsza ostatnio zawodniczka Pałacu. W secie trzecim sytuacja się odwróciła. W końcówce trzy punkty więcej zgromadziły miejscowe (21-18), ale chyba zbyt szybko uwierzyły w szczęśliwą gwiazdę i trochę na własne życzenie skomplikowały sobie życie. Całe te wyliczanki bledną jednak w obliczu tego, co się wydarzyło w kolejnej partii. Rozkojarzony Developres ani się obejrzał, a przegrywał na pierwszej przerwie technicznej 3-8. Trener Jacek Skrok prosił o czas, rotował składem (Ewa Cabajewska za Wesełę Bonczewą, Ewa Śliwińska za Agatę Skibę), lecz nic nie wskórał. Jego podopieczne zablokowały się na amen. Gdy bydgoszczanki prowadziły 17-6 kibice w hali Łuczniczka szukali w pamięci, kiedy ich zespół spuścił komuś podobny łomot. Nie wzięli jednak poprawki, że kobieca siatkówka to najbardziej nieobliczalna z dyscyplin. Jakimś cudem Developres się podniósł, a jak zaatakował, to cyferki na tablicy wyników poruszały się z prędkością światła. Rzeszowianki doprowadziły do dramatycznego finału i wygrały na przewagi! Czegoś podobnego nie wymyśliłby sam Alfred Hitchcock.

Teraz rywalizacja przenosi się do stolicy Podkarpacia. Mecz numer 2 w hali Podpromie w czwartek o godzinie 18. Ewentualny trzeci pojedynek w Wielki Piątek w Rzeszowie o godzinie 16.

PAŁAC Bydgoszcz 1
DEVELOPRES Rzeszów 3
(25:23, 20:25, 22:25, 25:27)
PAŁAC
: Kuligowska 3, Pleśnierowicz 5, Maternia 13, Misiuna 17, Krzywicka 13, Ziółkowska 6, Nowakowska (libero) oraz Fojucik 8, Minicz 2, Śmieszek 1, Bałdyga.
DEVELOPRES: Cabajewska 3, Warzocha 2, Śliwińska 9, Hawryła 14, Skiba 7, Jagodzińska 20, Borek (libero) oraz Raczyńska 4, Kapturska 5, Bonczewa 1, Otasević 7.
Sędziowali: A. Kileński i S. Jażdżewski. MVP. Ewa Cabajewska (Developres). Widzów: 300.

tsz

Leave a Reply

Your email address will not be published.