
PODKARPACIE. Mielec, Tuszów Narodowy, Ostrów, Niwiska, Cmolas – to gminy, które wchodzą w skład Lokalnej Grupy Działania „Lasovia”, czyli organizacji, której podstawowym celem jest wspieranie aktywności lokalnej. – Mamy ponad 40 tys. ludności, konkretny, kilkumilionowy budżet, dzięki któremu coś można fajnego zrobić – mówi prezes „Lasovii”, Eugeniusz Galek.
– Chcemy przede wszystkim wspomagać przedsiębiorczość. Na ten cel trafi 50 proc. naszego rocznego budżetu, którego ostateczny kształt poznamy na przełomie marca i kwietnia. Będziemy mieli też pieniądze dla organizacji pozarządowych. To bardzo ważne, bo borykają się one z wieloma problemami, a też chciałyby coś ciekawego zrobić. Trzecią sprawą jest szeroko rozumiana odnowa wsi, czyli będziemy mieli środki na budowę dróg, chodników czy placów w centrach poszczególnych miejscowości – wylicza prezes Galek.
Zdaniem naszego rozmówcy, czynnikiem, który zdecydował o obecnym potencjale „Lasovii”, było włączenie w jej struktury samorządy gmin z terenu powiatu mieleckiego.
– Łącząc się z nimi w czerwcu ub.r., wskoczyliśmy na taki dość ciekawy poziom – przekonuje. – Dziś mamy fajnie to poukładane, nasze biuro jest w Mielcu. Będziemy starali się nawiązywać współpracę z innymi lokalnymi grupami działania, ale przede wszystkim liczę na dobrą współpracę z szeroką rozumianym Mielcem: specjalną strefą ekonomiczną, prezydentem miasta, starostą powiatu, wójtami tamtejszych gmin i innymi podmiotami.
pg


