Młodzież uzbierała ponad sto kilogramów darów

- Mimo że zbiórka trwała u nas bardzo krótko udało nam się zebrać kilkanaście pudeł darów, które trafią do potrzebujących kombatantów - mówi Tomek. Fot. Estera Matusiak
– Mimo że zbiórka trwała u nas bardzo krótko udało nam się zebrać kilkanaście pudeł darów, które trafią do potrzebujących kombatantów – mówi Tomek. Fot. Estera Matusiak

SANOK. Wzruszająca akcja dla bohaterów.

Ponad sto kilogramów darów udało się zebrać w Sanoku podczas zbiórki organizowanej w ramach ogólnopolskiej akcji „Paczka dla bohatera”. Paczki mają być wsparciem dla kombatantów, którzy często żyją bardzo skromnie. – Chcemy podarować im trochę uśmiechu w te święta. Ta pomoc po prostu im się należy – mówi Tomek Rostocki, koordynator akcji w Sanoku.

„Paczka dla bohatera” trwa od pięciu lat. Wszystko zaczęło się w Szczecinie z inicjatywy byłego żołnierza, Tomasza Sawickiego, z tym że wcześniej akcja była organizowana tylko przed świętami Bożego Narodzenia. W tym roku po raz pierwszy organizatorzy postanowili przygotować paczki dla potrzebujących także przed Wielkanocą.

W Sanoku akcja zadebiutowała za sprawą Tomka Rostockiego. Razem z grupą studentów Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Sanoku przy wsparciu sanockich środowisk patriotycznych zorganizował zbiórkę żywności i środków czystości. Przez sześć dni do rektoratu PWSZ można było przynosić żywność o długim terminie przydatności, chemię gospodarczą i artykuły higieniczne oraz słodycze i świąteczne ozdoby. Wszystko, co sprawi, że zbliżające się święta będą dla byłych żołnierzy choć trochę bardziej radosne. – Zbiórka trwała u nas tylko sześć dni, ale udało nam się zmobilizować ludzi. Do akcji włączyli się sanoccy motocykliści, lokalne środowiska patriotyczne, przedsiębiorcy i uczniowie, którzy przygotowali świąteczne kartki i ozdoby. Odzew jak na tak krótki czas trwania akcji był spory, co nas bardzo cieszy – powiedział nam Tomek.

Paczki, w których znajdą się m.in.: makarony, kasze, konserwy, cukier, kawa i herbata, jeszcze przed Wielkanocą trafią do potrzebujących pomocy kombatantów.

Leave a Reply

Your email address will not be published.