Za dwa tygodnie podpisanie kontraktu

HSW nie czekając na decyzję MON podjęła się prac przy systemach wieżowych "Raka". To stwarza szansę, że pierwszy moduł moździerzy, choćby w okrojonej wersji, będzie gotowy do 8 lipca, kiedy to do Warszawy zjadą szefowie państw i rządów członków Sojuszu Północnoatlantyckiego. Fot. Jerzy Mielniczuk
HSW nie czekając na decyzję MON podjęła się prac przy systemach wieżowych „Raka”. To stwarza szansę, że pierwszy moduł moździerzy, choćby w okrojonej wersji, będzie gotowy do 8 lipca, kiedy to do Warszawy zjadą szefowie państw i rządów członków Sojuszu Północnoatlantyckiego. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Armia zamówi 64 „Raki”.

Sprawa kontraktu na samobieżny moździerz „Rak” nabrała niesamowitego tempa. Jeszcze kilka dni przed świętami związkowcy z Huty Stalowa Wola szykowali się do strajku, bo Inspektorat Uzbrojenia MON ociągał się z zamówieniami w ich firmie. Po rozmowach z rządem związkowcy wstrzymali się z protestami, a my dowiedzieliśmy się, że nadsańska zbrojownia dostanie zamówienia z naszej armii na co najmniej 64 „Raki”.

Inspektorat Uzbrojenia działający w strukturach Ministerstwa Obrony Narodowej nadzoruje prace rozwojowo-wdrożeniowe militariów powstających w polskich fabrykach. Związkowcy z HSW obwiniali go o sztuczne przeciąganie badań kilku konstrukcji powstałych w Stalowej Woli.

Na początek 64 moździerze na kołach
Tuż przed świętami doszło do spotkania delegacji HSW z przedstawicielstwem rządu. W rozmowach uczestniczył m.in. min. Antoni Macierewicz. To szef MON powiedział, że stalowowolskie „Raki” i armatohaubice „Krab” będą oprawą szczytu NATO w Warszawie. Można to było rozumieć, jako przyzwolenie na negocjacje MON z HSW nt. zakupu automatycznych moździerzy i samobieżnych armatohaubic. I faktycznie HSW dostała z Inspektoratu Uzbrojenia zaproszenie do negocjacji. Tajemnicą było tylko to, o jakiej partii moździerzy „Rak” strony będą rozmawiać.

– W połowie kwietnia powinno dojść do podpisania umowy na dostawę moździerzy „Rak” wraz z wozami towarzyszącymi – ujawnia rąbka tajemnicy pos. Rafał Weber, członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. – Wartość transakcji zostanie podana po złożeniu podpisów. HSW dostanie zamówienie na osiem modułów dywizjonowych.

Jeden moduł to 8 samych moździerzy posadowionych na kołowych podwoziach z „Rosomaka”. Dochodzą do tego wozy dowodzenia, wozy rozpoznania, amunicyjne i remontowe. Jeżeli umowa na ich dostawy zostanie teraz podpisana, zostanie jeszcze szansa, że Polska będzie się miała czym pochwalić podczas szczytu NATO. Huta nie czekała na negocjacje i na własne ryzyko rozpoczęła montaż niektórych elementów do „Raka”. Problem może być jednak z podzespołami sprowadzanymi z zagranicy, jak chociażby systemów nawigacji. Ich kompletowanie może trwać nawet kilka miesięcy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że HSW dostanie czas na dostawę wszystkich 8. modułów do połowy 2020 r. Jeżeli plany się nie zmienią, po moździerzach kołowych Huta będzie montowała identyczną partię moździerzy posadowionych na podwoziu gąsienicowym.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.