PLUSLIGA. Mistrzowie Polski pewnie ograli trzecią od końca ekipę ligi, ale niestety, dali sobie wyrwać jednego seta.
Podopieczni Andrzeja Kowala w czwartkowy wieczór nie dali gościom ze Śląska większych szans, w zwycięskich partiach nie pozwalając im zdobyć nawet 20 punktów.
Gdyby nie okoliczności – zacięta walka o miejsce w finale rozgrywek, kiedy na mecie może decydować ratio setów – nikt nie czułby żadnego rozczarowania z powodu przegrania jednej partii. Tymczasem jej strata może pokrzyżować plany Resovii, która do tej pory wyprzedzała PGE Skrę właśnie korzystniejszym bilansem setów. Bełchatowianie, którzy mają w tej chwili o dwa spotkania rozegrane mniej od Resovii mogą zatem znów wskoczyć na drugą lokatę.
ASSECO Resovia 3
MKS Będzin 1
(25:19, 23:25, 25:18, 25:18)
RESOVIA: Kurek 22, Jaeschke 9, Dryja 3, Paszycki 13, Drzyzga 1, Penczew 4, Ignaczak (libero) oraz Achrem 10, Perłowski, Holmes 6 i Witczak.
MKS: Pawliński 13, Sanders 3, Batchkala 16, Gaca 1, Piotrowski 11, Peszko 7, Stysiał (libero) oraz Schamlewski, Laane, Oczko, Warda 3 i Żuk.
MVP: Krzysztof Ignaczak.
[print_gllr id=178100]



4 Responses to "Małe potknięcie z Będzinem (ZDJĘCIA)"