
PIŁKA RĘCZNA. I LIGA Jeśli ktoś brzydzi się nudą, powinien w soboty odwiedzać halę przy ul. Mickiewicza w Przemyślu. Czuwaj znów sprowokował kibiców z nadciśnieniem do wizyty kontrolnej u kardiologa.
Postawa w obronie to dzisiaj chyba największy mankament „Harcerzy”. Na szczęście mecz przeciwko cabanom podopieczni Przemysława Korobczaka skończyli z bilansem +1, bo po raz enty strata ponad 30 bramek daje sporo powodów do zastanowienia. Od samego początku wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie, ale próbę nerwów wytrzymali gospodarze. W końcówce wyższy bieg włączyli Paweł Stołowski i Maciej Kubisztal, a bramka rzucona przez tego drugiego w ostatniej minucie dała zasańskiej drużynie komplet punktów.
SRS CZUWAJ Przemyśl 35
MTS Chrzanów 34
(17-17)
CZUWAJ: Sar, Szczepaniec, Orłowski – Makowiejew 4, Puszkarski 4, Dejnaka, Stołowski 8, Kulka 2, Piechnik 3, Kroczek 6, Kubisztal 8.
CHRZANÓW: Górkowski, Gil – Jarząbek, Sieczka 2, Żydzik 1, Skoczylas 1, Orlicki 6, Cupisz 6, Kirsz 8, Stroński 1, Skoczylas 7, Bednarczyk 2.
Sędziowali: Kamil Dąbrowski oraz Paweł Staniek (Kielce). Kary: 14 oraz 22 min. Czerwona kartka: Bednarczyk (gradacja). Widzów: 300.
[print_gllr id=178195]


