Podróżni zmuszeni do biegu przez tory

Zmiana rozkładu jazdy szynobusu Jarosław - Horyniec-Zdrój - Jarosław ma zwiększyć zainteresowanie porannymi kursami, z których do tej pory korzystały pojedyncze osoby. Fot. Wit Hadło
Zmiana rozkładu jazdy szynobusu Jarosław – Horyniec-Zdrój – Jarosław ma zwiększyć zainteresowanie porannymi kursami, z których do tej pory korzystały pojedyncze osoby. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Dla kogo układane są rozkłady jazdy szynobusu?

– Po zmianie rozkładu jazdy na trasie Horyniec-Zdrój – Jarosław mamy tylko 5 minut, żeby zdążyć na pociąg do Krakowa. Podczas przesiadki trzeba dosłownie biec na inny peron. Niektórzy w obawie przed spóźnieniem przebiegają nawet przez tory, co zagraża ich bezpieczeństwu. Dla młodych i zdrowych osób nie stanowi to żadnego problemu, ale dla starszych czy niepełnosprawnych jest to nie lada wyczyn – mówi pan Kazimierz z Horyńca-Zdroju.

Jak poinformował nas Czytelnik, do połowy marca szynobus wyjeżdżał z Horyńca przed godz. 5, dzięki czemu podróżni mieli mniej więcej pół godziny na zmianę pociągu i zakupienie biletu. – Niestety, ktoś zdecydował o zmianie rozkładu jazdy i teraz musimy gonić, a szynobus wraz z pełną obsługą i tak stoi w Horyńcu 30 minut – dodaje oburzony i zaznacza, że jest to dobre połączenie dla osób, które chcą rano dojechać m.in. do Rzeszowa, Tarnowa czy Krakowa.

Szynobusy zostały zakupione przez Urząd Marszałkowski na potrzeby regionalnych kolejowych przewozów osób w naszym województwie ze środków unijnych i funduszy własnych. Województwo podkarpackie jako organizator tych przewozów ma jednak niewielki wpływ na zmiany w rozkładzie jazdy. Decydujące zdanie należy do PKP jako zarządcy infrastruktury kolejowej. Zmiana godzin kursowania szynobusu jest związana z pracami na liniach kolejowych oraz propozycjami zgłaszanymi przez samorządy lokalne.

– Samorządy lokalne położone wzdłuż przebiegu linii kolejowej nr 101 domagały się późniejszego przyjazdu do stacji docelowej w Jarosławiu, aby godziny kursowania pociągów relacji Horyniec-Zdrój – Jarosław były dostosowane do oczekiwań pasażerów rozpoczynających pracę lub naukę od godz. 7 rano, dla których dotychczasowe godziny przyjazdu były zdecydowanie zbyt wczesne – informuje Lesław Kornak, dyrektor Departamentu Dróg i Publicznego Transportu Zbiorowego w Urzędzie Marszałkowskim.

Magdalena Pachorek

Leave a Reply

Your email address will not be published.