
STALOWA WOLA. Mieszkańcy mają obawy, że zimą w mieszkaniach nie będzie ciepło. Prezydent uspokaja, ale sam też czeka na raport właścicieli budowanej siłowni.
Gigantyczne, bo przekraczające 2 lata, opóźnienie na budowie elektrociepłowni gazowej skutkuje już nie tylko stratami finansowymi inwestora. Stratne tez jest miasto, bo nie dostaje podatków. Mieszkańcy Stalowej Woli i sąsiedniego Niska mają prawo obawiać się o dostawy ciepła do domów. Od miesięcy powinno być wytwarzane w nowej elektrociepłowni, a ta ruszy najwcześniej za rok.
Na budowie trwa inwentaryzacja po zerwaniu umowy z hiszpańskim Abenerem. Nieoficjalnie mówi się o nieco ponad 80-procentowym wykonaniu inwestycji. Na osiągnięcie 100 proc. potrzeba jednak miesięcy, a tymczasem nie został jeszcze wyłoniony wykonawca.
PGNiG i Tauron, wspólnicy inwestycyjni już od połowy tamtego roku powinni liczyć zyski ze sprzedaży energii cieplnej i elektrycznej. Nie ma zysków, a jest już pewność, że do inwestycji przyjdzie dołożyć. Planowo miała kosztować 1,6 mld zł. Hiszpanie na kilka miesięcy przed zerwaniem umowy twierdzili, że nie są w stanie wybudować siłowni za te pieniądze. Nawet kara, którą inwestorzy potrącą wykonawcy, nie wystarczy na dokończenie. Straty liczy też miasto, którego kasę od miesięcy miały zasilać sute podatki od elektrociepłowni. Były już zaplanowane, ale budżet trzeba było szybko zmienić. Nie będzie tych podatków jeszcze przez dwa lata. Może też zabraknąć ciepła w mieszkaniach, bo kończą się resursy pieców starej elektrowni węglowej, a bloku gazowego jeszcze nie ma. Sprawa jest na tyle poważna, że odbyło się specjalne spotkanie w Ministerstwie Skarbu Państwa.
– Chcieliśmy zawiadomić rząd, że kwestia nowej elektrociepłowni to nie tyle prestiż, co bezpieczeństwo naszych mieszkańców – mówi Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli. Był jednym z uczestników warszawskiego spotkania, w którym wzięli też udział przedstawiciele PGNiG oraz Tauronu. Efektem tego spotkania ma być raport o sytuacji energetycznej na północy Podkarpacia. To jednak nie koniec problemów. Podczas rozmów poruszona została kwestia zwolnień w starej elektrowni. Dojdzie do nich jednak dopiero wtedy, gdy nowa zacznie pracować.
jam



One Response to "Same kłopoty z elektrociepłownią"