W inny sposób odbierają świat

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

Autystycy przejawiają zaburzenia w rozwoju poznawczym, społecznym i komunikacji oraz sztywność w zachowaniu i zainteresowaniach.

W przypadku osób z autyzmem najczęściej mamy do czynienia z zaburzeniem odbioru świata przez zmysły. Osoby te inaczej odbierają światło, obrazy i dźwięki, inaczej odczuwają dotyk, zapach, smak czy ból. Często mają trudności z precyzyjnym rozumieniem kierowanych do nich wypowiedzi. Mają także trudności z klasycznym – w naszym rozumieniu – budowaniem więzi i okazywaniem emocji w relacjach z innymi ludźmi. Świat osób z autyzmem jest inny od „naszego świata”, a kłopoty z komunikacją sprawiają, że osoby z autyzmem borykają się z doświadczeniem psychicznego osamotnienia.

– Autyzm nie jest, jak się powszechnie sądzi, chorobą. Jest to zaburzenie należące do grupy tak zwanych całościowych zaburzeń rozwojowych. Jako że nie jest chorobą, z autyzmu nie da się wyleczyć, ale tak usprawnić funkcjonowanie dziecka, aby w przyszłości optymalnie na swoje możliwości radziło sobie w społeczeństwie – mówi Joanna Fularz, psycholog, założycielka Centrum Diagnozy i Terapii COGITO w Rzeszowie.

Statystyki pokazują, że już 1 na 150 dzieci zapada na zaburzenia ze spektrum autyzmu (autyzm, Zespół Aspergera) kiedy jeszcze 10 lat temu było to 1 na 4000 dzieci. Zadziwiający jest również fakt, że chłopcy mają autyzm 4 razy częściej niż dziewczynki, jednak do dziś również nie jest znana przyczyna tego zjawiska.

Inność w zachowaniu szybko powinna zaniepokoić rodzica
Na początku życia dziecka najczęściej nic nie budzi niepokoju rodziców. Z czasem jednak zauważają niepokojące sygnały, np. kiedy dziecko nie dąży do kontaktu z innymi, lub też zdaje się być najszczęśliwsze, gdy leży samotnie w łóżeczku. Lubi oglądać swoje paluszki i dłonie lub poruszające się na ścianie cienie, wpatruje się w światło lampy. Nie odwraca głowy w stronę osób wchodzących do pokoju, nie wyciąga do nich rąk, nie reaguje na swoje imię. Brane na ręce – protestuje – krzyczy, pręży się, wygina i odsuwa albo tylko sztywnieje i nie patrzy na twarz. Gdy jest starsze, nie umie robić „pa-pa” i bawić się w „a ku-ku”, a nawet jeśli umie, bardzo niechętnie chwali się swoimi umiejętnościami. Zabawkami bawi się w specyficzny sposób, fascynują go raczej małe elementy całości (np. koła) niż całe zabawki. Najczęściej dziecko na pozór rozwija się prawidłowo w zakresie sfery ruchowej, jest zwinne, dużo się wspina, skacze i biega. Powoduje to usypianie czujności specjalistów pierwszego kontaktu, do których zgłaszają się rodzice. Niezrozumiałe dla innych zachowanie dziecka z czasem coraz bardziej odbiega od zachowania rówieśników. Wydaje się, że odróżnia ono rodziców od innych osób, ale nie okazuje im swego przywiązania, nie szuka u nich pocieszenia ani wsparcia w trudnych chwilach. Nie mówi, lub mówi w sposób budzący niepokój i dopiero wówczas, gdy skończy dwa lata – nieprawidłowości w jego funkcjonowaniu są na tyle widoczne, że rozpoczęty zostaje długi i żmudny proces diagnozowania. To najbardziej typowy scenariusz rozwoju autystycznych dzieci i nie zawsze oznaki zaburzeń występują w tak wczesnym okresie. Zazwyczaj późniejsze wystąpienie symptomów ma miejsce około 18-go miesiąca życia, kiedy dziecko posługuje się już kilkoma lub nawet kilkudziesięcioma słowami. Dalszy rozwój mowy nie następuje, a czasami utracone zostają nabyte wcześniej umiejętności. Ze względu na charakter zaburzenia ogromnie istotne jest już w tym okresie rozpoczęcie terapii a nawet diagnozy, ponieważ pewne obszary takie jak komunikacja i mowa najszybciej rozwijają się do 4. roku życia dziecka.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.