
PODKARPACIE. Szykuje się rewolucja w egzaminie praktycznym.
Być może już wkrótce sprawdzanie praktycznych umiejętności przyszłych kierowców będzie odbywało się wyłącznie na ulicach miast. Z taką propozycją wyszli instruktorzy, którzy zaproponowali całkowitą rezygnację z zadań na placu manewrowym w egzaminie praktycznym na prawo jazdy. Mniej radykalni chcą rezygnacji z jazdy w tył i w przód oraz po łuku. Pozostałoby jedynie ruszanie pod górę. Jak na razie propozycjom zmian przygląda się Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Co sądzą o pomyśle sami kursanci i egzaminatorzy? Postanowiliśmy to sprawdzić.
Najpierw sprawdzenie podstawowej wiedzy teoretycznej, następnie przygotowanie samochodu do jazdy, kilka manewrów na placu manewrowym i wyjazd w miasto. Tak wygląda obecnie egzamin na prawo jazdy. Dla wielu osób kończy się on już na etapie placu manewrowego…
– Rezygnacja z zadań na placu manewrowym podczas egzaminu na prawo jazdy byłaby słusznym krokiem. Przecież najważniejsze na egzaminie powinno być to, czy radzimy sobie na drodze. Instruktorzy, którzy przygotowują nas do egzaminu właśnie na tym powinni się skupić, a nie na manewrach w sztucznych warunkach na placu. Zresztą manewry, które mamy na nim wykonywać, z powodzeniem można przenieść na ulice – twierdzi kursantka Patrycja z Rzeszowa.
Innego zdania jest Robert Drozd, egzaminator nadzorujący Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Rzeszowie. – Prawdę mówiąc, propozycję rezygnacji z zadań na placu manewrowym uważam za niezbyt trafną, pomijając już nawet kwestie dotyczące samego egzaminatora, który stwierdza już na początku egzaminu czy osoba jest na tyle sprawna, by mogła wyruszyć w miasto i czy jazda z nią będzie bezpieczna w ruchu drogowym. Chodzi o samą osobę egzaminowaną, która na placu ma możliwość zapoznania się z pojazdem, którym będzie się poruszała. To samo dotyczy mniej radykalnej opcji – kwestii pozostawienia na egzaminie manewru ruszania z miejsca na wzniesieniu. Jeżeli egzaminowany nie będzie miał wystarczająco dużo czasu na oswojenie się z autem, będzie mu zdecydowanie ciężej pomyślnie przejść to zadanie i finalnie zdać cały egzamin. Manewry wykonywane na placu manewrowym dają nie tylko szansę do zapoznania się z pojazdem, ale i oswojenia się z całą tą stresującą dla egzaminowanego sytuacją, ochłonięcia z emocji, co potem przekłada się na bardziej płynną jazdę w ruchu drogowym – tłumaczy Robert Drozd.
Jak na razie żadne wiążące decyzje w spawie zaproponowanych zmian w egzaminie na prawo jazdy jeszcze nie zapadły.
Katarzyna Szczyrek



4 Responses to "Egzamin na prawo jazdy bez placu manewrowego?"