Postawić kropkę nad „i”

Już tylko jedno zwycięstwo dzieli koszykarzy z Krosna i Łańcuta od awansu do najlepszej czwórki I ligi. Szansę na to będą mieli już w ten weekend. Fot. Wit Hadło
Już tylko jedno zwycięstwo dzieli koszykarzy z Krosna i Łańcuta od awansu do najlepszej czwórki I ligi. Szansę na to będą mieli już w ten weekend. Fot. Wit Hadło

KOSZYKÓWKA. I LIGA. Ćwierćfinałowi rywale podkarpackich drużyn nieźle spisują się we własnych halach. Czy dadzą radę wyżej notowanych rywalom?

Po dwóch zwycięstwach na własnych parkietach, już w ten weekend Miasto Szkła Krosno i Max Elektro Sokół Łańcut mogą zapewnić sobie awans do najlepszej czwórki zaplecza Tauron Basket Ligi. – Najlepiej byłoby awansować do półfinałów już w sobotę, by zaoszczędzić siły na kolejne spotkania – to zgodny głos, płynący z obozów dwóch podkarpackich drużyn.Krośnianie zgodnie z planem, czyli od prowadzenia 2-0 zaczęli swoją ćwierćfinałową rywalizację Doralem Nysa Kłodzko. Rywalizacja zaczęła się jednak dość niespodziewanie, bowiem w pierwszym meczu, krośnianie przegrywali po 2 minutach już 0:7, by ostatecznie wygrać 80:70. Podrażnieni takim obrotem sprawy, dzień później rozgromili rywali różnicą 38 „oczek” (100:62) i w dobrych nastrojach udadzą się na rewanż do Kłodzka, gdzie Nysa wygrała aż 12 z dotychczasowych 15 spotkań! – W pierwszym meczu drużyna z Kłodzka postawiła naprawdę trudne warunki. Wygrywaliśmy już 17 punktami, lecz gościom udało się dojść nas na sześć oczek w czwartej kwarcie. Trafiali niesamowity rzuty, ale ostatecznie zwyciężyliśmy. W drugim meczu zagraliśmy zdecydowanie lepiej i agresywniej. Od samego początku narzuciliśmy przeciwnikowi swój styl gry i kontrowaliśmy przez cały czas wynik spotkania. Teraz skupiamy się na kolejnym meczu. Drużyna Nysy jest u siebie bardzo mocna i na pewno będzie tam ciekawe, ale zarazem trudne spotkanie – mówi dla portalu sportowefakty.pl Patryk Pełka, MVP weekendowych meczów w Krośnie.

Identycznym, jak Nysa, bilansem przed własną publicznością, może pochwalić się rywal Max Elektro Sokoła Łańcut, Pogoń Prudnik. Ekipa Dariusza Kaszowskiego w miniony weekend wygrała z drużyną z Prudnika 83:62 i 67:58. W przeciwieństwie do krośnian, łańcucianie lepiej zagrali w swoim pierwszym meczu, a w niedzielę dość niespodziewanie długo męczyli się z rywalem. – W niedzielę nie byliśmy już tak skuteczni, jak dzień wcześniej, do tego nieco przysnęliśmy w obronie i uciekła koncentracja. Na szczęście udało się wygrać i tylko to się liczy. Wiemy, że w hali Obuwnik potrafi być gorąco. Przygotowujemy się na ciężki bój, bo chłopaki z Prudnika z pewnością nie złożyli jeszcze broni. Będziemy chcieli zakończyć tą serią jak najszybciej. Pogoń to niezła drużyna i musimy być bardzo czujni – mówi dla sportowefakty.pl Krzysztof Jakóbczyk, rozgrywający Max Elektro Sokoła Łańcut. Transmisję z meczu (meczów) w Prudniku będzie można obejrzeć w Internecie: http://tvprudnik.pl/.

NYSA Kłodzko – MIASTO SZKŁA Krosno, sobota, godz. 18; ew. niedziela, godz. 18

POGOŃ Prudnik – ME SOKÓŁ Łańcut, sobota, godz. 17.30; niedziela, ew. godz. 17.30

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.