RZESZÓW, PODKARPACIE. Południowo-wschodnia Polska nadal jest najbardziej religijna.
Eucharystia to obowiązkowy punkt niedzieli dla większości mieszkańców diecezji rzeszowskiej. Zgodnie z badaniami Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK), w 2014 r. 64,6 proc. wiernych z naszego regionu uczestniczyło w niedzielnej liturgii, a 18,1 proc. przystąpiło do komunii. Daje nam to drugie miejsce w kraju.
Dane ISKK potwierdzają, że najbardziej religijnymi obszarami są diecezje Polski południowo-wschodniej. Lepsze wyniki od nas ma diecezja tarnowska (70,1 proc.), a przemyska znalazła się na trzecim miejscu (59,6 proc.). Najmniej osób regularnie uczestniczy w eucharystii w diecezji łódzkiej (24,8 proc.), szczecińsko-kamieńskiej (24,9 proc.) oraz koszalińsko-kołobrzeskiej (25,8 proc.). Ogólnie 39,1 proc. wiernych w Polsce uczestniczyło w mszy św., a 16,3 proc. przystępowało do komunii św.
Od pokoleń
– Znaczny odsetek osób praktykujących na Podkarpaciu w porównaniu z innymi rejonami Polski ma związek w uwarunkowaniami historycznymi i społecznymi. W naszym regionie nie było takich migracji ludności jak na zachodzie czy północy Polski, gdzie jest najmniej praktykujących katolików. Poza tym na południu ludzie są związani z rejonem od pokoleń, co sprzyja zachowaniu tradycji – tłumaczy ks. Tomasz Nowak, rzecznik diecezji rzeszowskiej.
Kapłan wskazuje również na to, że pod zaborem austriackim mieliśmy większą swobodę religijną niż nasi rodacy w zaborach rosyjskim i pruskim. – Nie bez znaczenia jest działalność abp. Ignacego Tokarczuka w drugiej połowie XX wieku, który na terenie archidiecezji przemyskiej, obejmującej kiedyś także Rzeszów, utworzył szereg nowych parafii, ułatwiając wiernym korzystanie z sakramentów – dodaje.
Religijność wymyka się statystyce
Jednak, jak wskazuje ks. Nowak, liczby nie do końca wyrażają poziom religijności, gdyż istotą chrześcijaństwa jest relacja do Jezusa Chrystusa. – Jak każda relacja międzyosobowa jest sprawą bardzo złożoną. Mamy tutaj do czynienia z pewnego rodzaju intymnością, która jest bardzo trudna do uchwycenia przez narzędzia, jakimi dysponuje statystyka. Z drugiej strony, należy pamiętać o zdaniu z Listu św. Jakuba, że wiara bez uczynków jest martwa. Zatem jeśli religijność jest autentyczna, zawsze znajdzie odbicie w zewnętrznych działaniach – wyjaśnia.
Eucharystia jest źródłem i szczytem chrześcijaństwa, dlatego Kościół kładzie duży nacisk na regularne i pełne uczestnictwo w niej. – Wyjątkowość eucharystii polega na tym, że pod postacią chleba i wina jest obecny Jezus Chrystus. Czasami wyrażamy tęsknotę za cudem, a taki cud ma miejsce codziennie na tysiącach ołtarzy na całym świecie. Podczas mszy św. spotykamy żywego Boga. W zwyczajnych warunkach, tutaj na ziemi, nie da się z Nim spotkać pełniej jak właśnie podczas mszy św. Można odnieść wrażenie, że ta świadomość wzrasta, gdyż co roku obserwujemy większą liczbę osób przystępujących do komunii – dodaje ks. Tomasz Nowak.
Magdalena Pachorek



9 Responses to "Wysoka frekwencja na niedzielnych mszach"