
MIELEC. Co z mieleckimi slumsami?
Obskurne baraki, w których dziś mieszkają Romowie, zostaną zburzone, a w ich miejscu powstanie nowoczesne osiedle mieszkaniowe – takie plany względem Miasteczka Młodego Robotnika ma prezydent Daniel Kozdęba. Sęk w tym, że dzielnica ta może stać się… prywatną własnością. Okazało się, że potomek przedwojennych posiadaczy tych terenów uzyskał wygaszenie decyzji o ich upaństwowieniu przez komunistyczne władze.
Miasteczko Młodego Robotnika nie bez przyczyny określane jest mianem slumsów. W paskudnych barakach gnieżdżą się Romowie, a dzielnica cieszy się złą sławą. Zmienić to chce prezydent Daniel Kozdęba, który podkreśla, że jest przeciwnikiem tworzenia gett.
MMR prywatną własnością?
Przeszkodą – na razie nie do przejścia – są nieuregulowane sprawy własnościowe tych terenów. Jak się okazało, kilkadziesiąt hektarów, w tym m.in. MMR, ogrody działkowe oraz część ulic Cyranowskiej i Długiej, może stać się prywatną własnością. Potomek osób, do których te tereny należały, uzyskał wygaszenie decyzji o ich uwłaszczeniu. Wystąpił też do sądu o wpis w księdze wieczystej określający go jako prawnego właściciela tych gruntów.
– Oznacza to, że musimy być bardzo ostrożni z inwestycjami na tym terenie, aby nie wydatkować środków publicznych w sposób nieprzemyślany – podkreśla Kozdęba. – Gdyby jednak nie udało się załatwić tych spraw na korzyść miasta, to na pewno będę chciał się zająć regulacją i uporządkowaniem tej odizolowanej od reszty Mielca dzielnicy – planuje.
Osiedle mieszkaniowe na dobry start
Co z barakami? – Będą musiały zostać zburzone, choćby z tego względu, że kończy się ich przydatność techniczna – odpowiada prezydent. Tylko że Romowie mówią, że nie chcą się stamtąd wyprowadzać. – Ale jednocześnie twierdzą, że chcą poprawy jakości życia – zastrzega Kozdęba. – Musimy jakoś im to zapewnić. Nie da się wybudować nowego bloku mieszkalnego, kiedy na tym terenie jest gęsta zabudowa: barak przy baraku – argumentuje.
Poprzedni prezydent miasta, Janusz Chodorowski, planował stworzyć na terenie MMR nowoczesną dzielnicę dla biznesu z hotelami i bogatą ofertą gastronomiczno-rekreacyjną. Obecny włodarz miasta ma jednak inne plany. Chciałby raczej, aby powstało tam osiedle mieszkaniowe. – Chodzi o zasilenie naszej demografii młodymi ludźmi, którzy po studiach, czy wracając z zagranicy, podejmują tu pracę. Chodzi o to, by zagwarantować im dobry start.
Paweł Galek



4 Responses to "Baraki mają zostać zburzone, Romowie przesiedleni"