
Dna moczanowa – cicha złodziejka sprawności stawów. Ma niepozorne początki i niebezpieczne konsekwencje, gdy jest bagatelizowana.
– Artretyzm, podagra, choroba królów, to potoczne określenia dny moczanowej – choroby, która jest najczęstszą przyczyną przewlekłego zapalenia stawów. Choć jest znana od stuleci i jest jedyną przewlekłą chorobą zapalną stawów, której zaostrzeniom można skuteczne zapobiegać i szybko je wyleczyć, to z każdym rokiem dotyka coraz większy odsetek społeczeństwa – mówi Katarzyna Gałecka, specjalista reumatolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Szacuje się, że w krajach wysoko rozwiniętych w ostatnich 10 latach wzrost zachorowalności na dnę moczanową zwiększył się o ponad 200 proc. Choroba ta może dotyczyć nawet 760 tysięcy polskich pacjentów. Dotyka co najmniej cztery razy częściej mężczyzn niż kobiet, a ryzyko zachorowania wzrasta wraz z wiekiem.
Niepozorne początki
Toczący się proces zapalny w stawach może dziać się latami nie dając niepokojących, wymagających interwencji medycznej objawów. Tu też znaczenie ma świadomość zdrowotna pacjenta z hiperurykemią/dną moczanową. Stosunkowo często pierwsze symptomy choroby są bagatelizowane przez pacjentów, a w konsekwencji ich niezgłaszania również pozostają bez zlecanej przez lekarzy odpowiedniej farmakoterapii. W ostrej postaci schorzenia, kiedy w stawie i w strukturach okołostawowych zaczynają wytrącać się kryształy kwasu moczowego, dochodzi w nich do intensywnej lokalnej reakcji zapalnej i wystąpienia ataku dny moczanowej. Objawy prezentowane w tym stanie są tak silnie wyrażone, że niejednokrotnie uniemożliwiają choremu normalne funkcjonowanie. Zajęty stanem zapalnym staw jest obrzęknięty, „pulsujący”, skóra nad nim zaczerwieniona, napięta i gorąca. Oczywiście towarzyszy temu przeszywający ból. Zdarza się, że występują również: gorączka, dreszcze i uczucie ogólnego rozbicia. W zależności od tego, który staw został w przebiegu choroby zajęty ostrym stanem zapalnym mówimy o podagrze (staw palucha), chiragrze (stawy rąk), gonagrze (staw kolanowy) oraz omagrze (staw barkowy). Z czasem – kiedy choroba jest nieleczona lub niewłaściwie leczona, przechodzi w postać przewlekłą. Dna w konsekwencji prowadzi do nieodwracalnych zmian strukturalnych w stawach, jest przyczyną przewlekłego bólu, a to znacznie pogarsza sprawność funkcjonalną i komfort życia osoby chorującej.
Winowajcą jest kwas moczowy
Zbyt wysokie stężenie kwasu moczowego (powyżej 6,8 mg/dl) utrzymujące się przewlekle w surowicy, powoduje zwiększone ryzyko odkładania się jego złogów w postaci kryształów w stawach, strukturach okołostawowych, również w nerkach. Wysoki poziom kwasu moczowego (hiperurykemia) najczęściej jest wynikiem zmniejszonego wydalania jego z organizmu, ale może też wynikać ze wzmożonej jego produkcji, jak w przypadku niewłaściwej diety, bogatej w produkty zawierające puryny. Jednak niezależnie od mechanizmu, zwiększone stężenie kwasu moczowego w surowicy, szczególnie w grupie osób do tego predysponowanych, tj. otyłych mężczyzn po 60 r.ż., obciążonych cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym, chorobami układu sercowo – naczyniowego, może być przyczyną stanu zapalnego i doprowadzić w konsekwencji do nieodwracalnych zmian w stawach. Hiperurykemia jest głównym czynnikiem ryzyka prowadzącym do rozwoju dny moczanowej – podkreśla – Co więcej, może również przyczyniać się do wystąpienia innych chorób, zwiększając ryzyko zachorowania przede wszystkim na choroby układu krążenia, w tym chorobę wieńcową – dodaje doktor Gałecka. Okazuje się bowiem, że podwyższony poziom kwasu moczowego stanowi niezależny czynnik ryzyka zachorowania na nadciśnienie tętnicze, a u chorych z hiperurykemią aż 3-5 krotne zwiększa on ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca lub udaru mózgu.
Anna Moraniec



One Response to "Choroba królów może dotknąć każdego"