Parada dwóch kół

Fot. Jerzy Mielniczuk
Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Na taką skalę jeszcze motocyklowego święta w Stalowej Woli nie było. Nie święta, a tylko rozpoczęcia sezonu jazdy na dwóch kołach.

– Ogrzmiane, to bezpieczne – mawiali starsi siadając na ziemi. – Pokropione, tym bardziej bezpieczne – mówili w sobotę właściciele motocykli. Przyjechali z połowy Polski. Niektórzy nawet pokonali piaski Afryki, a inni wyschnięte cysterny stacji paliw na Ukrainie i innych postradzieckich republik. Przed ołtarzem koronacyjnym za kościołem w Rozwadowie stanęło w sobotę wiele setek motocykli. Marki i daty produkcji były chyba wszystkie. Fantastyczna była też parada ulicami miasta. Modlitwa przed ołtarzem, na którym dwa lata wcześniej koronowano Matkę Boską Rozwadowską, była o opiekę nad podróżującymi motocyklistami. Opatrzność chyba opieki nie odmówi, bo to był pierwszy taki zjazd w Rozwadowie.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.