
PODKARPACIE. Każdego dnia umieramy z podobnych powodów: na choroby serca, nowotwory, choroby dolnych dróg oddechowych, w wypadkach…
Każdego dnia tygodnia najczęstsze przyczyny zgonów są różne. W poniedziałki są to choroby serca, we wtorki powikłania związane z zapaleniem płuc, w środy najczęściej popełniamy samobójstwa, w czwartki natomiastodsetek zgonów jest relatywnie niższy i niezwiązany z żadną przyczyną. Od piątku liczba zgonów zaczyna rosnąć, ale to w soboty ludzie umierają najczęściej – wskazuje portal LiveScience, posiłkując się danymi z lat 1999 – 2014.
Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, wówczas dochodzi do największej liczby wypadków, zwłaszcza samochodowych, nierzadko pod wpływem alkoholu. Po drugie, w weekendy w ogóle jesteśmy bardziej skłonni podejmować ryzyko. Po trzecie, służba zdrowia nie jest tak wydajna jak w środku tygodnia (w weekendy dyżury pełni mniej lekarzy z doświadczeniem i wieloletnim stażem i wiele usług medycznych jest przez to niedostępnych).
Najwięcej wypadków śmiertelnych na drodze jest w sierpniu Policyjne statystyki dotyczące wypadków w 2015 roku są jeszcze dokładniejsze. Można się z nich dowiedzieć, o której godzinie, w jakie dni tygodnia i w jakich miesiącach dochodzi do największej liczby wypadków śmiertelnych, kto jest za nie odpowiedzialny, z jakich przyczyn do nich dochodzi.
Według zespołu profilaktyki i analiz Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, zarówno w 2015 r., jak i w latach poprzednich, największe nasilenie wypadków występowało w godzinach 14 – 19, czyli w okresie bardzo dużego natężenia ruchu, związanego z powrotami z pracy. Jednakże w porze nocnej, na drogach nieoświetlonych, występuje największy wskaźnik osób zabitych (w co czwartym takim wypadku ginie człowiek). Najwięcej wypadków kierujący spowodowali w sierpniu – 2677 (9,8 proc. ogółu wypadków), w lipcu – 2558 (9,4 proc.) oraz w grudniu 2510 (9,2 proc).
Najczęściej giniemy na prostych odcinkach W 2015 roku zdecydowana większość wypadków, bo 23 658, miało miejsce w obszarze zabudowanym (71,8 proc.), zginęło w nich 1248 osób, a 27 431 zostało rannych. Poza obszarem zabudowanym miało miejsce 9309 wypadków (28,2 proc. ogółu), zginęło w nich jednak 1690 osób (w co szóstym wypadku), a obrażenia ciała odniosło 12 347 uczestników ruchu.
Najczęściej giniemy na prostych odcinkach dróg (18 004 wypadki), kolejnym szczególnie niebezpiecznym miejscem są skrzyżowania z drogą z pierwszeństwem przejazdu, na ich obszarze miało miejsce 9450 wypadków, śmierć poniosło 427 osób, a obrażeń ciała doznało11 612 osób. W sumie w 2015 roku w wypadkach drogowych poszkodowanych zostało 42 716 osób, w tym śmierć poniosło 2 938 osób, a 39 778 zostało rannych.
Anna Moraniec


