Rosjanie… dziękują Rzeszowowi

Czy pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej zniknie z rzeszowskiego placu Ofiar Getta? Fot. Wit Hadło
Czy pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej zniknie z rzeszowskiego placu Ofiar Getta? Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Jedni domagają się wyburzenia obelisków sławiących Armię Czerwoną, inni są za ich pozostawieniem.

Władze Rzeszowa twierdzą, że nie powinno się usuwać sowieckich pomników, które stoją w stolicy Podkarpacia. Takiemu podejściu do tematu wdzięczni są Rosjanie. Państwowa telewizja Rossija 24 uważa, że inne polskie miasta powinny wziąć przykład z Rzeszowa i zablokować akcję likwidacji takich obelisków. Inne zdanie na ten temat ma Europejskie Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich, i żąda wyburzenia w Rzeszowie pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej.

Niedawno Sejm uchwalił ustawę dekomunizacyjną, której zadaniem jest motywowanie lokalnych samorządów do czyszczenia historii z miejsc odwołujących się do czasów PRL. Stanowisko w tej sprawie zajął Instytut Pamięci Narodowej, którego prezes, dr Łukasz Kamiński, zadeklarował chęć usunięcia z przestrzeni publicznej pomników symbolizujących dominację systemu komunistycznego nad Polską.

Chcą wyburzyć pomniki sowieckie
W Rzeszowie stoją dwa pomniki o takiej symbolice. W samym centrum miasta zlokalizowany jest obelisk Czynu Walk Rewolucyjnych, a na placu Ofiar Getta – pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Lokalny działacz PiS Włodzimierz Nowak, dyrektor podkarpackiego oddziału Europejskiego Centrum Ścigania Zbrodniarzy, chce je usunąć. W przesłanym piśmie do Andrzeja Deca, przewodniczącego Rady Miast Rzeszowa, czytamy, że trwanie pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej to szyderstwo z historii i narodu polskiego.

Miasto: – Pomniki powinny pozostać
Władze Rzeszowa nie zgadzają się z taką opinią. – Nie powinno się usuwać pomników sowieckich – powiedział portalowi Onet.pl Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Przez to, że wyburzy się pomnik, historii nie zmienimy.

Przedstawiciele ratusza twierdzą też, że pomnik Czynu Walk Rewolucyjnych wrósł w krajobraz Rzeszowa i jest symbolem miasta. Jedni go lubią, inni nie znoszą, ale bez niego stolica Podkarpacia straciłaby swoją specyfikę. Nie jest też łatwe jego wyburzenie, bo stoi na działce oo. bernardynów i na jego usunięcie potrzeba szereg zgód i sporych kwot pieniędzy.

W Internecie ruszyła akcja podziękowań dla Rzeszowa za to, że władze miasta sprzeciwiają się wyburzeniu sowieckich pomników. Na profilach społecznościowych Rosjanie trzymali kartki z napisem „Dziękujemy Rzeszów za pamięć”, a rzeczniczka rosyjskiego MSZ podczas konferencji prasowej ze łzami w oczach dziękowała polskim obywatelom, którzy, jak mówiła, otaczają troską radzieckich żołnierzy.

Radni będą przeciwni?
Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa, w rozmowie z Super Nowościami stwierdził, że najpierw musi zapoznać się z ustawą o usuwaniu symboli komunizmu. – Dopiero wtedy będzie wiadomo, czy pomnik Armii Czerwonej będzie można zlikwidować – powiedział przewodniczący. – Nie ma jednak pośpiechu w głosowaniu w tej sprawie. Dotąd żadna opcja polityczna w ramach Rady Miasta nie wyszła z taką inicjatywą. Nie sądzę, żeby radni poparli ten pomysł.

Mariusz Andres

19 Responses to "Rosjanie… dziękują Rzeszowowi"

Leave a Reply

Your email address will not be published.