
Nadczynność tarczycy częściej atakuje kobiety. Nieleczona może być niebezpieczna.
– Uczucie gorąca lub nietolerancja ciepłych pomieszczeń, potliwość, przyspieszona lub niemiarowa akcja serca, zła tolerancja wysiłku, wypadanie włosów, biegunki, niezamierzony spadek masy ciała, drżenie kończyn to objawy wskazujące na problemy z tarczycą. Dokładnie z jej nadczynnością – mówi dr n. med. Mariusz Partyka, z-ca kierownika Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii z Pododdziałem Chorób Wewnętrznych w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie, konsultant wojewódzki w dziedzinie endokrynologii dla obszaru Województwa Podkarpackiego.
Nadczynność tarczycy nie jest, jak się powszechnie uważa chorobą tarczycy, ale pojęciem określającym nadmierną produkcję i wydzielanie hormonów przez objętą procesem chorobowym tarczycę. Nieleczona nadczynność tarczycy prowadzi do nadmiaru hormonów tarczycy w organizmie chorego prowadzącego do wystąpienia objawów klinicznych, co określany terminem tyrotoksykoza. W zależności od przyczyny prowadzącej do nadczynności tarczycy, związane z nią objawy kliniczne mogą pojawić się nagle i być bardzo intensywne lub przebiegać przez wiele lat w sposób utajony. – Najczęstszymi przyczynami nadczynności tarczycy jest choroba Graves-Basedowa należąca do grupy chorób autoimmunologicznych oraz pojedyncze lub mnogie guzki tarczycy, których tkanka autonomicznie produkuje i wydziela hormony tarczycy niezależnie od stężenia przysadkowego hormonu tyreotropowego (TSH). Innymi rzadszymi przyczynami nadczynności tarczycy są: podostre zapalenie tarczycy (w następstwie infekcji wirusowej), poporodowe zapalenie tarczycy, przejściowa tyreotoksykoza ciężarnych, spożywanie nadmiernych ilości jodu (Jod-Basedow), stosowanie niektórych leków jak cordarone czy interferon – mówi nasz ekspert.
Częściej dotyka kobiet
Nadczynność tarczycy należy do najczęstszych schorzeń endokrynologicznych i występuje u 1 do 2 proc. dorosłych. Najczęściej chorują kobiety w wieku 20 do 40 lat i związane jest to z wystąpieniem autoimmunologicznej choroby Graves-Basedowa, ale schorzenie dotyka także mężczyzn i dzieci. Powyżej 40 r życia coraz częściej przyczyną nadczynności jest obecność guzków tarczycy, stanowiąc od 30 do 40 proc. wszystkich przypadków nadczynności.
Działanie hormonów tarczycy związane jest z regulacją przemiany materii, wpływając na procesy biologiczne zachodzące we wszystkich komórkach ustroju dlatego objawy nadczynności zwykle obejmują wiele układów. W zależności od wieku chorego i obecności dodatkowych schorzeń symptomy choroby różnią się u poszczególnych chorych. Zespół objawów nadczynności może być na tyle charakterystyczny, że postawienie rozpoznania nie nastręcza problemów. Najczęstszymi objawami są: uczucie gorąca lub nietolerancja ciepłych pomieszczeń, potliwość, przyspieszona lub niemiarowa akcja serca, zła tolerancja wysiłku, osłabienie proksymalnych mięśni kończyn utrudniające wchodzenie po schodach, wypadanie włosów, biegunki, niezamierzony spadek masy ciała, drżenie kończyn. Rozpoznanie nadczynności tarczycy może być utrudnione u ludzi młodych, którzy dobrze tolerują stan nadczynności oraz u ludzi starszych, u których objawami może być pogorszenie się istniejącej lub ujawnienie utajonej choroby serca w postaci niewydolności krążenia lub zaburzeń rytmu.
Może być groźna
Obecnie dysponujemy skutecznymi metodami leczenia nadczynności tarczycy dlatego można powiedzieć iż jest ona groźna jedynie gdy pozostaje nierozpoznana. Groźnym następstwem tyreotoksykozy jest przełom tarczycowy polegający na gwałtownym załamaniu się wydolności ustroju z rozwojem wstrząsu i zaburzeń świadomości. Przełom tarczycowy może wystąpić samoistnie, częściej jednak u pacjenta z nadczynnością tarczycy inicjowany jest przez pojawiający się dodatkowy czynnik jak ostra choroba infekcyjna, zabieg operacyjny itp. Groźnymi następstwami nie rozpoznanej nadczynności tarczycy może być także; uszkodzenie mięśnia serca prowadzące do niewydolności krążenia, zaburzenia rytmu serca prowadzące do udarów mózgu lub osteroporoza i związane z nią załamania kręgów i kości obwodowych.
Anna Moraniec


