Chce redukcji klubów piłkarskich

Czy takie kluby jak Werynianka Werynia powinny być finansowane przez samorząd gminny? Fot. Paweł Galek
Czy takie kluby jak Werynianka Werynia powinny być finansowane przez samorząd gminny? Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. O potrzebie redukcji stowarzyszeń sportowych mówi sołtys Kolbuszowej Górnej i kibic, Michał Karkut.

Dodajmy, ze obecnie na terenie gminy działa sześć klubów piłkarskich: Kolbuszowianka Kolbuszowa (IV liga), Sokół Kolbuszowa Dolna i Wilga Widełka (V liga), Huragan Przedbórz i Werynianka Werynia (A klasa) oraz Trotyl Zarębki (B klasa).

Nie widzę szans na rozwój naszego futbolu, dopóki będzie on tak rozdrobniony jak obecnie – uważa Karkut. – Każda wieś chce mieć swój klub, chce mieć coś swojego. To powoduje, że mimo iż gmina przeznacza na piłkę stosunkowo duże pieniądze, to są one dzielone na wiele drużyn i trafiają do nich niewielkie kwoty. Dlatego zawsze będziemy mieli to, co mamy. Nigdy nie będziemy wyżej. Za to będzie rywalizacja między miejscowościami, między poszczególnymi działaczami. Tylko czy o to w tym wszystkim chodzi? – pyta.

To nie jedyna wypowiedź Michała Karkuta, która wywołała ferment w środowisku sportowym. Niespełna dwa lata temu zaapelował on o to, żeby radykalnie obciąć gminną dotację dla sztandarowego klubu piłkarskiego gminy – Kolbuszowianki. – Nie żałujmy funduszy na szkolenia dla dzieci, na zajęcia i obozy dla nich, ale za co wynagrodzenie ma dostawać piłkarz Kolbuszowianki? To pieniądze wyrzucane w błoto – mówił Karkut.

pg

3 Responses to "Chce redukcji klubów piłkarskich"

Leave a Reply

Your email address will not be published.