Piłkarze Kolbuszowianki kontra fundacja

Kolbuszowianka rozgrywa swoje mecze na obiektach zarządzanych przez Fundację na rzecz Kultury Fizycznej i Sportu w Kolbuszowej. Fot. Paweł Galek
Kolbuszowianka rozgrywa swoje mecze na obiektach zarządzanych przez Fundację na rzecz Kultury Fizycznej i Sportu w Kolbuszowej. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Nasila się konflikt między najlepszą drużyną piłkarską w gminie i powiecie – KKS Kolbuszowianką – a zarządzającą obiektami sportowymi przy ul. Wolskiej – Fundacją na rzecz Kultury Fizycznej i Sportu.

Tak twierdzi Michał Karkut, sołtys Kolbuszowej Górnej i kibic sportowy. Mówi on, że przez spory działaczy piłkarze musieli trenować na klepisku:

– Dziwaczne jest to, że zespół przygotowujący się do sezonu trenuje za trybuną na jakimś klepisku, przez środek którego przebiega ścieżka – mówi Karkut. – Kiedy wpuszcza się tam zawodników na dwa dni przed sezonem, to ciężko od nich oczekiwać wyników. Piłkarze skarżyli mi się, że na boiskach czują się tak jak intruzi. Tak nie powinno być! – irytuje się.

Grzegorz Romaniuk, prezes fundacji, potwierdza, że piłkarze Kolbuszowianki nie mogli przygotowywać się przed sezonem na płycie głównej. – Ale to nie wynikało z tego, że nie chcieliśmy tego, tylko warunki na boiskach były tragiczne z uwagi na zimę, jaką mieliśmy w tym roku – precyzuje prezes. – Byłem piłkarzem zawodowym i dla mnie sytuacja, że ktoś trenuje za trybuną raz czy dwa razy w tygodniu nie jest żadnym wstydem.

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.