
DOBRA, SIENIAWA. Jeden z najlepszych podkarpackich maturzystów.
Osiemnastoletni Jakub Domański, tegoroczny maturzysta, który egzamin dojrzałości pisze w szkole w Sieniawie, to jeden z najlepszych uczniów na Podkarpaciu. Od starosty przeworskiego i Prezesa Rady Ministrów otrzymał stypendium naukowe za średnią 6,0.
– Kuba wyróżnia się niesamowitymi zdolnościami, ale to umysł zdecydowanie ścisły – mówi Albina Biedroń, dyrektorka Zespołu Szkół w Sieniawie, gdzie edukację zakończył jeden z najzdolniejszych uczniów. Kuba Domański podczas nauki został wyróżniony stypendiami naukowymi, bo w trakcie nauki w maturalnej klasie mógł pochwalić się niezwykłą średnią ocen 6,0. Czy ktoś, kto jest tak zdolny, denerwuje się maturą? – Tak, zdecydowanie tak. To jednak egzamin, od którego wiele zależy w moim życiu – odpowiada Jakub Domański. – Matematykę, fizykę i angielski zdaję na poziomie rozszerzonym, ale na egzaminie z polskiego już taki odważny nie byłem i pisałem podstawowy. Napisałem rozprawę z „Dziadów”. Myślę, że jakoś strasznie trudno nie było, ale na wynik czekam z niecierpliwością – podsumował osiemnastolatek. A co po maturze? Kuba ma już plan, który oczywiście wcieli w życie, jak otrzyma wyniki matury. – Chciałbym ze swoją dziewczyna Alicją studiować na krakowskiej AGH. Marzy mi się automatyka i robotyka, może informatyka. Jeszcze nie jestem do końca pewny, ale na pewno będzie to jakiś inżynieryjny kierunek.
Kuba na co dzień mieszka w Dobrej koło Sieniawy. Malutka wieś, a u Domańskich nieprzeciętne zdolności to norma. Trójka starszego rodzeństwa kończyła szkołę z podobnymi wynikami.
VK



22 Responses to "Czy maturą denerwuje się ktoś, kto miał średnią 6,0?"