Wolontariusze czekają na nowe wyzwania

Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

RZESZÓW, PODKARPACIE. Fundacja Mam Marzenie zbiera zgłoszenia od kolejnych marzycieli.

„Być Spider-Manem”, „Zostać aktorką”, „Zobaczyć Paryż”, „Dostać aparat fotograficzny” – to tylko przykładowe marzenia, które udało się spełnić wolontariuszom rzeszowskiego oddziału Fundacji Mam Marzenie. Podczas 10 lat działalności udało się im zrealizować ponad 200 marzeń dzieci zmagających się z chorobami zagrażającymi ich życiu.

Wolontariusze zgodnie stwierdzają, że spełnianie marzeń dostarcza chorym dzieciom i ich rodzinom niezapomnianych wrażeń i pozwala choć na chwilę zapomnieć o cierpieniu, a także daje radość, siłę do walki z chorobą i nadzieję na przyszłość.

– Marzenia są różne, zawsze jednak wyjątkowe i piękne. Te najwspanialsze oraz najcudowniejsze kiełkują w malutkich serduszkach, wywodzą się z czystej pasji i dziecięcej szczerości. Zdecydowanie dziecięce marzenia są najpiękniejsze. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby je odkrywać i nie pozwolić im zniknąć – wyjaśnia Marta Gutyj, wolontariuszka rzeszowskiego oddziału Fundacji Mam Marzenie.

Marzenia podopiecznych fundacji można podzielić na kilka kategorii: „być”, „dostać”, „spotkać” oraz „zobaczyć”. Każdego z nich obowiązuje zasada jednego spełnionego marzenia, które powinno być dostosowane do wieku i stanu zdrowia. Dziecięce pragnienia można zgłaszać na stronie: www.baza.mammarzenie.org.

mp

Leave a Reply

Your email address will not be published.