Bieszczadzki dywan dla kadry

Zbudowanie boiska dla kadry w Arłamowie to nie była bułka z masłem. Powstało jednak istne cacko. Fot. PAP
Zbudowanie boiska dla kadry w Arłamowie to nie była bułka z masłem. Powstało jednak istne cacko. Fot. PAP

REPREZENTACJA. Arłamów gotowy na przyjęcie biało-czerwonych.

Już za 10 dni w Hotelu Arłamów pojawi się selekcjoner Adam Nawałka wraz ze swoimi współpracownikami. 24 godziny później w Bieszczadach zameldują się piłkarze. Ośrodek ogłosił właśnie, że jest gotowy na przyjęcie drużyny, która w tym malowniczym zakątku Podkarpacia przygotowywać się będzie do francuskich mistrzostw Europy.

Jeśli ktoś myśli, że w leśnej głuszy piłkarze zanudzą się na śmierć, jest w poważnym błędzie. Na wyposażeniu Hotelu Arłamów znajdują się baseny, spa, staw rybny, stadnina koni, korty tenisowe, hala, siłownia, trasy rowerowe, strzelnica i pole golfowe – wszystko o najwyższym standardzie. Regeneracja obolałych mięśni? Żaden problem. Dla kadrowiczów przygotowano kriokomorę, gdzie temperatura wynosi ok. 180 stopni Celsjusza na minusie. Ci, którym zrobi się zimno, będą mogli się zrelaksować w tradycyjnej fińskiej saunie – tam znajdą temperaturę 100 – 110 stopni Celsjusza.

Właściciele ośrodka poinformowali, że gotowy jest już ostatni brakujący element – pełnowymiarowe boisko z naturalną murawą. Taką samą kadrowicze mają do dyspozycji na Stadionie Narodowym w Warszawie. Trawę hodowano 18 miesięcy, zainstalowano również system podgrzewania płyty i światła. Boisko zbudowano w miejscu górskiego zbocza, wywiezioną ziemię liczono w setkach ciężarówek. Wciąż trwają prace nad niewielką trybuną – jeden trening obejrzą bowiem dziennikarze i kibice.

Biało-czerwoni przebywać będą w Arłamowie od 23 do 31 maja. Po pobycie w Bieszczadach kadrę czekają jeszcze dwa sparingi – 1 czerwca z Holandią w Gdańsku i 6 czerwca z Litwą w Krakowie.

tsz

Leave a Reply

Your email address will not be published.