
– W zespole musi nastąpić jakiś wstrząs. Nie może być tak, że niektórzy zawodnicy nie słuchają trenera i np. stałe fragmenty gry wykonują po swojemu. Takim wstrząsem może być zmiana trenera – mówił po spotkaniu trener Stali Andrzej Szymański.
Coach gospodarzy był rozczarowany postawą kilku swoich zawodników. Stal straciła dwie głupie bramki i mimo kilku okazji, odpowiedziała celnym strzałem tylko raz.
Stal Sandeco Rzeszów – Okocimski Brzesko 1-2 (0-1)
0-1 Smółka (17), 1-1 Maca (57), 1-2 Smółka (63).
Więcej w Super Nowościach
pb


