
ŻUŻEL. LOTTO Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland obejrzy ponad 50 tysięcy kibiców. Jedną piątą biletów sprzedano w województwie mazowieckim. 7. miejsce w tej klasyfikacji zajęło Podkarpacie.
Województwo mazowieckie ze stolicą w Warszawie, to największe pod względem powierzchni i ludności województwo w Polsce. Tak samo jak w zeszłym roku – najwięcej kibiców zakupiło tam bilety na LOTTO Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Tuż za mazowieckim – w rankingu sprzedaży – plasują się dwa województwa typowo żużlowe. To wielkopolskie i kujawsko-pomorskie. Grand Prix w Warszawie będzie imprezą kibiców z całej Polski, bowiem bilety zakupiono z wszystkich województw w kraju. Kibice z Podkarpacia kupili łącznie ponad 5,5 procent z łącznej puli biletów. – To tylko potwierdza fakt, że speedway to nasza narodowa dyscyplina. Polacy potwierdzili, że kochają żużel – powiedział Krzysztof Cugowski, wokalistka rockowy i senator.
Święto polskiego żużla
14 maja w sobotę LOTTO Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Początek o godz. 19 na PGE Narodowym. Następnego dnia o godz. 14 mecz Polska – Reszta Świata. Co mówią osobistości „czarnego sportu”. i nie tylko przed świętem polskiego żużla? – Start w barwach Reszty Świata był dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Dzisiaj jest podobnie, bo żeby się znaleźć w takiej drużynie, to trzeba coś znaczyć – Zenon Plech, wicemistrz świata. – Kibice w Warszawie muszą mieć świadomość, że ich wsparcie jest bezcenne. Mnie niosło 100 tysięcy ludzi w Chorzowie. To się czuje zwłaszcza na pierwszym łuku. Jak się wychodzi na prowadzenie i słyszy ryk tylu gardeł, to w człowieka wstępują nieodgadnione siły – Jerzy Szczakiel, mistrz świata.
– Żużel to jedna z najbardziej fascynujących dyscyplin motorowych, a Grand Prix w Warszawie to jego wizytówka – Tomasz Kuchar, mistrz Polski w rajdach samochodowych i uczestnik mistrzostw świata. – PGE Narodowy to wymarzone miejsce dla żużla. Efektowniejszego nie znajdziemy nigdzie indziej. Dzięki temu żużel wchodzi na inny poziom – Stanisław Chomski, trener Stali Gorzów.
– Tak dobrych czasów dla żużla nie było nigdy. Grand Prix w stolicy to podstawa – Wojciech Żabiałowicz, legenda żużla z Torunia i reprezentant Polski. – W Warszawie zapowiada się wielkie widowisko. Zresztą piłka nożna i żużel to nieliczne dyscypliny, które są w stanie zapełnić PGE Narodowy do ostatniego miejsca – Zbigniew Boniek, prezes PZPN.
– Test mecz Polska – Reszta Świata to wspaniały deser żużlowego weekendu w Warszawie. Polska jest potęgą w tym sporcie i konfrontacja z Resztą Świata jest jak najbardziej właściwa – Krzysztof Cugowski, wokalista rockowy i senator.
Żużel się rozwija
Dzięki Grand Prix w Warszawie żużel się rozwija. Ten sport musi być obecny na największych obiektach w Polsce i na świecie, bo stałby w miejscu – Piotr Świst, były reprezentant Polski. – Nasi zawodnicy muszą zrobić wszystko, żeby nie dać się presji. Muszą myśleć tylko o kolejnym wyścigu. Na inne sprawy muszą się wyłączyć. Najlepiej gdyby na oczy założyli sobie takie „klapeczki” i w ogóle nie patrzyli na trybuny – Jacek Krzyżaniak, były reprezentant Polski. – Zapowiadają się wspaniałe zawody, bo tor jaki zbudował Olsen jest rewelacyjny. Przede wszystkim jest dłuższy i szerszy, i gwarantuje walkę – Marek Cieślak, selekcjoner reprezentacji Polski
– Nie zdziwię się, jak cała nasza czwórka znajdzie się w wyścigu finałowym. To naprawdę jest możliwe – Rafał Dobrucki, trener polskiej kadry młodzieżowej. – Start w Warszawie to wielka sprawa. Do turnieju podchodzimy bez „napinki”, bo gdy jest inaczej, to nic nie wychodzi – Sławomir Dudek, ojciec Patryka Dudka, trener i menedżer. – Zrobię wszystko, aby 50-tysięcy kibiców długo zapamiętało ten wieczór. Ten stadion to magiczne miejsce dla żużla. To wielkie święto naszego sportu – Maciej Janowski, reprezentant Polski.
mj/PZM


