Derby Podkarpacia tym razem na remis

W niedzielnych derbach Podkarpacia nie padła żadna bramka i obie drużyny musiały się zadowolić jednym punktem. Fot. Wit Hadło
W niedzielnych derbach Podkarpacia nie padła żadna bramka i obie drużyny musiały się zadowolić jednym punktem. Fot. Wit Hadło

PIŁKA NOŻNA. I LIGA KOBIET. W drugich w historii I-ligowych derbach Podkarpacia, Resovia podzieliła się punktami z Sokołem Kolbuszowa Dolna, remisując 0-0.

RESOVIA – SOKÓŁ Kolbuszowa Dln. 0-0

RESOVIA: Niemiec – Czyż, Murias, Kudła, Chorzęba, Kiełtyka, Balicka, Prugar (63. Błażejowska), Janas, Furdak (75. Pajda), Kurasz

SOKÓŁ: Stróż – Krystel, Olejarczyk, Dobrzańska, Kaznecka (58. Dudziak), Mokrzycka, Motyka, Wdowiak (85. Krysa), Korab, Bochenek, Kot (55. Sztuka).

Obie drużyny grają w tym sezonie o różne cele. Resovia ciągle nie może być pewna gry w przyszłym sezonie w I lidze, z kolei Sokół ma nadal chrapkę na zajęcie 3. miejsca na podium zaplecza Ekstraklasy. Punkt zdobyty w niedzielę przez podopieczne Sabiny Wargackiej, w znacznym stopniu przybliżają je do utrzymania. Obecnie Resovia legitymuje się takim samym dorobkiem, co znajdująca się na pozycji spadkowej Wanda Kraków, ale przed nią mecz na własnym boisku właśnie z ekipą spod Wawelu. Być może to spotkanie ostatniej kolejki pomiędzy drużynami z Rzeszowa i Krakowa zadecyduje o tym, która drużyna opuści szeregi I ligi. Szat po remisie nie rozrywają także w Kolbuszowej Dolnej, bowiem mimo iż Sokół wrócił z Rzeszowa tylko z punktem, nadal plasuje się na 3. miejscu w ligowej tabeli. – Jak to w derbach, było sporo walki, wślizgów, kartek, ale takie są już tego typu spotkania. Z punktu jesteśmy zadowoleni i powoli myślimy już o przyszłym sezonie – mówi Ryszard Mokrzycki, trener Sokoła. Ten już w najbliższej kolejce zagra u siebie z LKS-em Goczałkowice-Zdrój i w przypadku zwycięstwa, będzie pewny miejsca na najniższym stopniu podium I ligi.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.