
STRZYŻÓW. Po ponad 5 latach użytkowania korty nadają się do remontu. Kto za to zapłaci?
Na delikatnej nawierzchni kortu tenisowego ustawiano ciężką podstawę betonową pod parasol, siedziska z ostrymi zakończeniami, grano w unihokeja ostrymi hokejkami. Tak ją zniszczono.
To efekt zarządzania administratora obiektu, którym jest Centrum Sportu Turystyki i Rekreacji (CSTiR). Wykonawca kortów tenisowych, firma Tamex, w piśmie skierowanym do Waldemara Góry, zastępcy burmistrza Strzyżowa, oświadcza, „iż kierowanie jakichkolwiek wezwań do usunięcia wad lub usterek nawierzchni akrylowej (…) będzie skutkowało odmową podjęcia jakichkolwiek czynności z uwagi na wyłączenie odpowiedzialności spółki z tytułu rękojmi i gwarancji – z przyczyn tkwiących po stronie Urzędu Miasta w Strzyżowie”.
Zarzuty wobec gminy
Wykonawca inwestycji zarzucił gminie niezgodny z instrukcją użytkowania sposób użytkowania kortu tenisowego. Dowodem w sprawie była m.in. dokumentacja fotograficzna. Ze zdjęć i oględzin wynika, że powodem zniszczenia nawierzchni akrylowej kortu miało być również poruszanie się na sportowych wózkach inwalidzkich podczas pokazu tenisa osób niepełnosprawnych. Te okoliczności mają zwolnić wykonawcę od wykonania jakichkolwiek czynności naprawczych w ramach gwarancji.
Kto za to zapłaci?
W regulaminie korzystania z kortów w punkcie 14. czytamy: „Korzystający z kortu ponosi wszelką odpowiedzialność materialną za szkody wyrządzone na mieniu podczas jego użytkowania”. Kto zatem zapłaci za remont kortu? A może nie będzie on wcale remontowany? – Pyta pan o rzeczy, które są w bezpośrednim zarządzie i odpowiedzialności dyrektora CSTiR w Strzyżowie. Sugeruję zadanie pytań bezpośrednio panu Ryszardowi Kwiatkowi, który tę funkcję pełni – odpowiada Mariusz Kawa, burmistrz Strzyżowa. Pomimo wykonania kilku telefonów do Ryszarda Kwiatka oraz wysłania e-maila z pytaniami, nie udało nam się uzyskać odpowiedzi.
Internauci na cenzurowanym
Poczynania władz gminy i CSTiR komentują forumowicze portalu Strzyżowiak.pl. Jeden z nich o pseudonimie „pompeje” złożył nawet zawiadomienie do CBA o domniemanych nadużyciach w CSTiR. A dyrektor CSTiR Ryszard Kwiatek wytoczył dwóm forumowiczom procesy za to, że ośmielili się komentować sprawę na forum… sprawę, którą notabene badało CBA.
Przypomnijmy; na wniosek CBA dyrektor CSTiR został odwołany ze stanowiska. Sąd jednak nakazał przywrócenie go na to stanowisko. Władze gminy nie odwołały się już od decyzji sądu. W domniemane nadużycia w CSTiR ma być zamieszana także Wioletta Drozd, przewodnicząca Rady Miasta i równocześnie pracownik CSTiR. Wytoczyła ona proces jednemu z forumowiczów za nazwanie jej „blond terrorystką”. Kilka dni temu, po trzech latach, Drozd wycofała akt oskarżenia, a oskarżony internauta, jak zaznacza w piśmie do Sądu Rejonowego, „z powodu złego stanu zdrowia” wyraził na to zgodę, „pomimo uprzykrzeniu przez Wiolettę Drozd kilku lat życia”.
Plany władz gminy co do CSTiR są takie, że chcą przekształcić centrum w spółkę z o. o., co – według komentatorów – doprowadzić może do rozparcelowania majątku CSTiR pomiędzy tych, którzy mają w gminie władzę.
Marcin Żminkowski



13 Responses to "Źle się dzieje w gminie Strzyżów"