
Na pytania Czytelników odpowiada Violetta Tyczyńska, p.o. dyrektora POW NFZ w Rzeszowie.
– Czy wyjeżdżając na wakacje za granicę warto mieć kartę EKUZ?
– Oczywiście. Dzięki niej w krajach UE/EFTA mamy zapewnioną pomoc medyczną w razie nieszczęśliwego wypadku lub nagłej choroby. Mamy gwarancję, że w państwie pobytu skorzystamy z takiego samego leczenia – procedur i stawek – z jakich korzystają ubezpieczeni obywatele tego państwa.
– Wybieram się na wakacje do Wiednia i chciałabym ze sobą zabrać mamę, która wymaga dializ. Czy posiadanie karty EKUZ jest wystarczającym zabezpieczeniem dla uzyskania tego świadczenia na zasadach przyjętych w Austrii?
– Jeśli w czasie podróży pacjent potrzebuje dializ nerek, musi sam, przed wyjazdem, uzgodnić z publiczną placówką w miejscu pobytu lub okolicy, udzielenie tych świadczeń na EKUZ.
– Słyszałem, że Polacy spotkali się z odmową udzielenia bezpłatnej porady nawet w placówce zobowiązanej do udzielenia takich świadczeń. Co zrobić w takim przypadku?
– Zdarza się, że pacjentowi z EKUZ odmawia się bezpłatnej porady w placówce zobowiązanej do tego. W takim przypadku należy żądać imiennego rachunku oraz pisemnego wyjaśnienia odmowy bezpłatnego leczenia. Na tej podstawie w Polsce można wystąpić do właściwego oddziału NFZ o zwrot kosztów.
– Jak wielu mieszkańców Podkarpacia zaopatruje się w EKUZ?
– Z roku na rok liczba osób zaopatrujących się w EKUZ wzrasta. Dla przykładu w 2014 roku wydaliśmy 129 tys. kart, a w roku ubiegłym 146 tysięcy. W tym roku, choć sezon urlopowy jeszcze się nie zaczął, wydano ponad 36 tys. ekuzów.


