
RZESZÓW. Piątkowe unieważnienie konkursu na stanowisko dyrektora POW NFZ i ogłoszenie nowego wzbudziło zaniepokojenie niektórych środowisk.
– Apelujemy o ujawnienie dokumentacji unieważnionego konkursu na stanowisko dyrektora NFZ, a w szczególności personaliów kandydatów odrzuconych z powodów formalnych, listów motywacyjnych wszystkich kandydatów, gdyż jest to jedyny dokument, z którego może wynikać, jak kandydaci wyobrażali sobie sprawowanie funkcji, oraz przyczyn unieważnienia konkursu – mówi Ireneusz Dzieszko, wiceprezes Stowarzyszenia Podkarpacki Rzecznik Pacjenta.
Zaniepokojeni członkowie stowarzyszenia wysłali więc list do poseł Józefy Hrynkiewicz i Krystyny Wróblewskiej z prośbą o zajęcie się sprawą i wyjaśnienie jej. Listy z podobną treścią poszły także do ministra zdrowia i prezesa NFZ.
Konkurs został unieważniony bez żadnego uzasadnienia, a na mieście momentalnie pojawiły się plotki, iż stało się tak dlatego, że kandydat PiS nie zdołał prawidłowo złożyć swoich papierów i musiały być one odrzucone z powodów formalnych. W tej sytuacji uważamy, że przebieg unieważnionego konkursu powinien zostać wyjaśniony, natomiast kolejny powinien odbyć się według dużo bardziej transparentnych zasad – mówi Marcin Dec, prezes stowarzyszenia.
Według nich, dyrektor oddziału NFZ to osoba, która przede wszystkim powinna reprezentować interesy pacjentów, a nie lobby lekarskie czy partyjne. Zarządza bowiem pieniędzmi na nasze zdrowie i to niebagatelną sumą ponad 3 mld zł w przypadku Podkarpacia.
Anna Moraniec



5 Responses to "Zamieszanie z konkursem na dyrektora NFZ"