Nie dokarmiajcie szczurów w piwnicach

Nieżywe szczury w ostatnich dniach zauważyli mieszkańcy osiedla Pułaskiego i Dąbrowskiego. Fot. Archiwum
Nieżywe szczury w ostatnich dniach zauważyli mieszkańcy osiedla Pułaskiego i Dąbrowskiego. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Szczury pojawiają się często tam, gdzie mają dostęp do resztek jedzenia.

W poniedziałek nieżywy szczur leżał na chodniku przy ul. Poniatowskiego w Rzeszowie. W ubiegłym tygodniu – jak zgłosili nam nasi Czytelnicy – niedaleko jednej z kamienic przy ul. Dąbrowskiego. – Pojawienie się szczurów należy zgłosić do administracji, a następnie gryzoniami powinna zająć się firma, która przeprowadzi deratyzację. My możemy zająć się szczurami w przypadku zagrożenia życia i zdrowia ludzi – mówi Dorota Gibała, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.

Szczury przegryzają kable, niszczą różne przedmioty, ale przede wszystkim, i to jest najgroźniejsze, przenoszą choroby. Do tych chorób należą m.in.: gorączka krwotoczna, wirus zapalanie wątroby, włośnica, wścieklizna czy tyfus plamisty.

Szczury przeważnie pojawiają się w kamienicach, a więc starych budynkach takich właśnie jak te np. na osiedlu Pułaskiego czy Dąbrowskiego w Rzeszowie. W nowym budownictwie przeważnie ich nie ma. Skąd się biorą szczury? Przede wszystkim „utrzymywane” są przez samych… mieszkańców. Choć mamy XXI wiek i mnóstwo sklepów spożywczych otwartych od rana do późnych godzin nocnych, to ludzie – zwłaszcza starsi – przetrzymują duże zapasy pożywienia w piwnicach. W jednej z firm, które zajmują się deratyzacją gryzoni powiedzieli nam, że szczury żywią się np. przetrzymywanymi w piwnicach burakami, ziemniakami, kapustą i różnymi innymi produktami żywnościowymi. – Piwnice muszą być czyste i nie można w nich zostawiać jedzenia. Dawniej szczury pojawiały się np. w wieżowcach, gdzie były zsypy. Zsypy, a więc śmieci i resztki jedzenia znikły z wieżowców i dlatego szczury pojawiają się tam obecnie sporadycznie – mówi pracownik jednej z firm zajmujących się walką z gryzoniami.

Grzegorz Anton

11 Responses to "Nie dokarmiajcie szczurów w piwnicach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.