
KOLBUSZOWA. Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 12-letniego mieszkańca gminy Kolbuszowa, który po awanturze z pijaną matką (41 l.) wyszedł z domu i ślad po nim zaginął.
O zniknięciu chłopca kilka dni temu powiadomił kolbuszowską policję jego starszy brat (19 l.). Przyszedł do komendy późną nocą. Powiedział mundurowym, że 12-latek nie odbiera telefonu.
– Kiedy policjanci pojechali do miejsca zamieszkania zaginionego, nasz dyżurny próbował nawiązać z nim kontakt telefoniczny – relacjonuje Jolanta Skubisz-Tęcza, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. – Chłopiec odebrał telefon. W trakcie rozmowy z policjantem wyjaśnił, że wyszedł z domu po awanturze z matką. Oficer dyżurny przekonywał chłopca do powrotu. Skutecznie. 12-latek wrócił do domu cały i zdrowy. Jak ustalono, przez cały czas przebywał w polach w rejonie miejsca zamieszkania – dodaje.
Jak się okazało, matka zaginionego była pod wpływem alkoholu, ale odmówiła policji poddania się badaniu alkomatem. Pijany był też brat chłopca. Sprawę skierowano do sądu.
pg


