Czy kolej znowu się spóźni?

Teoretycznie przejazd na 1 Maja powinien być gotowy na początku lipca. Fot. Artur Getler
Teoretycznie przejazd na 1 Maja powinien być gotowy na początku lipca. Fot. Artur Getler

DĘBICA. 1 Maja wciąż rozkopana.

Dębickich kierowców wciąż męczą utrudnienia związane z zamknięciem wiaduktu pod torami na ul 1 Maja. Jak udało nam się dowiedzieć, stan ten potrwa do lipca tego roku. Czy tylko? Dotychczas kolejowe inwestycje w Dębicy przyzwyczaiły nas do opóźnień.

Od marca wszyscy jadący z miejscowości po wschodniej stronie Dębicy z trudem przeciskają się przez dwa przejazdy kolejowe. Zamkniecie przejazdu na ul. 1 Maja wymusiło na kierowcach korzystanie z przejazdu na ul. Konarskiego lub z przejazdu pod tortami na ul. Kościuszki. Obydwa przejazdy korkują się szczególnie w godzinach szczytu. Wystarczy też, że nas Konarskiego zostanie opuszczony szlaban z powodu jadącego pociągu i pół miasta stoi w korku.

Trudności te wynikają z przebudowy przejazdu na 1 Maja, który docelowo zostanie poszerzony do dwukierunkowego i ruch będzie odbywał się bez dotychczasowego „wahadła” sterowanego sygnalizacją świetlną. Przy przejeździe powstanie też rondo po stronie Firmy Oponiarskiej.

W tej chwili jednak na zamkniętej ulicy dzieje się niewiele. Dużych postępów nie widać. Jak się dowiedzieliśmy, w tej chwili trwają tam głównie prace przy tzw. przekładkach, czyli przenoszeniu kolidujących linii przesyłowych, energetycznych, wodnych i kanalizacyjnych. Według harmonogramu, ruch powinien zostać puszczony w lipcu, bo w sierpniu ma zostać dla odmiany zamknięty przejazd na ul. Konarskiego, który obecnie przenosi cały ruch z 1 Maja. Jak dotychczas wszystkie prace na innych przejazdach kolejowych w Dębicy (ul. Sandomierska, ul. Świętosława, przejazd w Pustyni) kończyły się z dużym, nawet rocznym poślizgiem. Czy tym razem będzie inaczej? Obecne zaawansowanie prac i zaledwie 5 tygodni do końca terminu na to nie wskazują.

ArtG 

Leave a Reply

Your email address will not be published.