Za kradzież ponad ćwierć miliona księgowa trafi do więzienia

Oskarżona wpłaciła na swoje konto około 270 tys. zł, podrabiając podpisy na przelewach bankowych lub wystawiając rachunki za fikcyjne usługi. Fot. Wioletta Zuzak
Oskarżona wpłaciła na swoje konto około 270 tys. zł, podrabiając podpisy na przelewach bankowych lub wystawiając rachunki za fikcyjne usługi. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. W Sądzie Okręgowym w Krośnie była księgowa usłyszała wyrok.

Anna Ł., była główna księgowa Biura Obsługi Szkół w Cisnej, usłyszała wyrok 2 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Ponadto sąd nałożył na nią obowiązek naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych instytucji. Anna Ł. ma także zakaz wykonywania zawodu głównej księgowej oraz prowadzenia działalności z zakresu księgowości i finansów na okres 8 lat. Renata Szczepańska, wójta gm. Cisna, która występuje jako oskarżyciel posiłkowy, oznajmiła dziennikarzom, że jest zadowolona z wyroku. – Jesteśmy usatysfakcjonowani – podkreśliła.

Przypomnijmy. Anna Ł. obsługiwała w sumie pięć kont, w tym między innymi Zespołu Szkół w Cisnej, a także Szkolnych Schronisk Młodzieżowych w Wetlinie i Cisnej. Ponadto była także uprawniona do dysponowania kontem Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz zajmowała się prowadzeniem księgowości Stowarzyszenia Na Rzecz Wspierania Szkoły Podstawowej w Wetlinie.

W 2012 roku wójt gminy Cisna zleciła audyt finansów Biura Obsługi Szkół w Cisnej (za lata 2010-2012). Audytor potwierdził nieprawidłowości, a sprawa została przekazana do prokuratury.

Z ustaleń śledczych wynika, że Anna Ł. jako główna księgowa BOSz w Cisnej, przekazywała na swoje prywatne konto pieniądze z przelewów bankowych, fałszując dokumenty księgowe, w tym czeki. Była bezkarna przez sześć lat pracy na tym stanowisku. Księgowała też dokumentacje Stowarzyszenia na Rzecz Wspierania Szkoły Podstawowej w Wetlinie.

Co wykazało śledztwo? Okazało się, ze oskarżona w ramach tej działalności wpłaciła na swoje konto około 270 tys. zł, podrabiając podpisy na przelewach bankowych lub wystawiając rachunki za fikcyjne usługi. Ponadto wyprowadzała pieniądze ze szkolnej kasy zapomogowo-pożyczkowej. Anna Ł. cieszyła się świetną opinią. Była pracowita, sumienna, a przełożeni jej ufali.

Zdaniem sądu, działanie Anny Ł. nie było ani przypadkowe, ani jednorazowe. Oskarżona przelewała środki na trzy swoje rachunki bankowe, ponadto fałszowała dokumentację oraz podrabiała podpisy dyrektorów. – Oskarżona od 1998 roku pełniła funkcję głównej księgowej, od której wymaga się sumienności i rzetelności. Niewątpliwie Anna Ł. w tym zakresie zawiodła, działała z premedytacją przez długi okres czasu, dlatego tylko bezwzględna kara pozbawienia wolności jest słuszna – mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Artur Lipiński. Sąd wskazał też na niedociągnięcia ze strony między innymi Urzędu Gminy oraz ZUS-u. Gdyby kontrola była przeprowadzona w sposób bardziej wnikliwy to proceder wcześniej ujrzałby światło dzienne.

Sąd wziął pod uwagę okoliczności łagodzące: fakt, że oskarżona była dotąd niekarana oraz dobrowolnie wpłaciła 202 tys. złotych.

Wyrok jest nieprawomocny.

Wioletta Zuzak

Leave a Reply

Your email address will not be published.